KRasko to buc nad buce.Ma parcie na szkło ,ale najpierw niech spuści powietrze z tego balona. gość Adam Kraśko z "Rolnik szuka żony" został sołtysem "Rolnik szuka żony" WRACA! W

Najpopularniejszy rolnik w Polsce dał upust swoim emocjom i ocenił zachowanie kolegów w finale 5. edycji. Nie wszystkim wystawił laurkę. Najwięcej ostrych słów padło pod adresem Jana i artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz Kraśko nie daje o sobie zapomnieć. Mimo że edycja programu z jego udziałem zakończyła się kilka lat temu, rolnik wciąż chętnie komentuje poczynania kolegów. Ostatnio nie wytrzymał emocji związanych z finałowym odcinkiem 5. sezonu i dobitnie dał znać, co sądzi o Janie. Przypomnijmy, że uczestnik na oczach kamer rozstał się z Małgorzatą i poprosił o numer telefonu inną kandydatkę. Tego dla Kraśki było już za Mam wrażenie, że Marta Manowska, gdyby mogła, zastosowałaby parę chwytów karate wobec Janka... Co za krętacz, jednych konfitur spróbował, a teraz chce zmienić smak na taki bardziej sztuczny - napisał oburzony na swoim profilu na okazji Kraśko ocenił też zachowanie pozostałych uczestników 5. edycji. Najwięcej pochwał otrzymał Grzegorz. Jako jedyny z rolników był wierny swojej kandydatce i bez afer w tle postanowił ułożyć sobie z nią dalsze Grzesiek, mój ziomek z Podlasia jest tak samo szczery, jak ja. Popieram jego słowa - kłamstwa na początku nie wróżą dobrze na przyszłość, a tej Dorotki mu zazdroszczę. Niech się szybko pobiorą, a ja mogę zaśpiewać im na weselu. (...) Krzysiek... lubię go, jest szczery i sympatyczny, polubiłem też Jessicę, bo jest sobą i dodaje koloru tej edycji Rolnika. A Ewelinka... uhm, niedawno dzwonił do mnie jeden rolnik z Mazowsza, chciał żebym załatwił mu numer do Eweliny. Serio. I postaram się mu pomóc - koniec skomentował decyzję Marka (rolnik postanowił w nieelegancki sposób zakończyć znajomość z Aleksandrą) oraz głośną awanturę, jaką rozpętali na wizji Paulina i Marek, chłopaku, jedno robisz, drugie mówisz, chyba kryjesz w sobie jakąś tajemnicę, która zatruwa cię od środka. Ola, przepraszam cię za niego, nie wszyscy faceci tacy są, a po tobie widać, że jesteś silną wiarą i spokojnie odpierasz ataki. (...) Łukasz i Paulina... cóż, chwila słabości w rozmowach z Pauliną, a potem przypiekanie gorącym żelazem na wizji. Ujjjjj jak boli, cierpiałem razem z nim, ale... dziewczyny, prawda jest taka, że my, faceci kochamy was za WYBACZANIE NAM BŁĘDÓW i dlatego uważam, że Agata jest tu górą. Niezła z niej dyplomatka i to pomoże jej w życiu! - podsumował. icon info W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Wycinka Puszczy Białowieskiej to temat szczególnie ważny dla Adama Kraśki - mieszkańca wsi Pasieczniki Duże, który kilka lat temu wystąpił w programie "Rolnik s
Niecodzienne spotkanie dwóch najpopularniejszych rolników na Podlasiu: Adama Kraśko i Gienka Onopiuka. Ten pierwszy zasłynął udziałem w programie "Rolnik szuka żony", a drugi jest bohaterem serialu "Rolnicy. Podlasie". Spotkali się w święta wielkanocne. Adam Kraśko pochwalił się w internecie fotkami ze swojej wizyty w Plutyczach. Adam Kraśko (47 l.) i Eugeniusz Onopiuk (66 l.) to prawdopodobnie najbardziej znani rolnicy na Podlasiu. W minione święta wielkanocne obaj panowie spotkali się w Plutyczach, w rodzinnej miejscowości Gienka. O tym fakcie poinformował w internecie Adam Kraśko, publikując w sieci krótkie wideo i zdjęcia z wydarzenia. - Jak myślicie, stoi za mną czerwony ciągnik w tle, myślę, że wielu z was ten ciągnik już kojarzy, no tak, jestem w miejscowości Plutycze. A jak Plutycze to tylko Gienek i Andrzej – powiedział na nagraniu Kraśko. O czym rozmawiali najsławniejsi rolnicy na Podlasiu? Tego już Adam Kraśko nie zdradził. Co ciekawe, obaj panowie zasłynęli dzięki telewizji. Gienek z Plutycz to gwiazdor serialu "Rolnicy. Podlasie". Obecnie trwa emisja 3. sezonu. Nowe odcinki są emitowane w każdą niedzielę o godz. 20:15 na kanale Fokus TV. "Rolnicy. Podlasie". Gienek i Andrzej z Plutycz bohaterami 3 sezonu serialu Z kolei Adam Kraśko to bohater pierwszej edycji programu "Rolnik szuka żony". Nie udało mu się znaleźć żony, ale ten sympatyczny rolnik z miejsca zdobył serca i przychylność widzów. Mieszka w okolicach Hajnówki. Kraśko po udziale w programie TVP, skakał do wody w show "Celebrity Splash". Jest też bohaterem teledysków disco polo. Niedawno poznaliśmy potencjalnych uczestników 8. edycji programu "Rolnik szuka żony". Osoby, które otrzymają najwięcej listów od widzów, zostaną bohaterami programu. Z kolei w telewizji Fokus TV trwa emisja 3. sezonu serialu "Rolnicy. Podlasie" (nowe odcinki w każdą niedzielę o godz. 20:15). Program z sezonu na sezon ogląda coraz więcej widzów. Ogromna w tym zasługa szczerych, zabawnych, po prostu sympatycznych bohaterów serialu. Serca widzów skradła przede wszystkim Emilia Korolczuk oraz Gienek i Andrzej z Plutycz. "Rolnicy. Podlasie" pokazują, jak wygląda prawdziwe życie na podlaskiej wsi, że praca na polu, uprawa roślin i hodowla zwierząt to ciężki kawałek chleba. Do tej pory ukazały się cztery odcinki nowej serii. W ostatnim Gienek z Plutycz zdecydował się wyznać bolesną prawdę ze swojej przeszłości: Gienek stracił dziecko. Jego ojciec zmarł w szpitalu. Szczera rozmowa z przyjacielem. "Rolnicy. Podlasie", odcinek 4 Zobacz zdjęcia: Rolnicy. Podlasie. Jak wygląda gospodarstwo Gienka i Andrzeja z Plutycz? "Rolnicy. Podlasie". Zobacz te artykuły!
Adam Kraśko wciąż odcina kupony od sławy, którą przyniósł mu udział w popularnym programie Jedynki. Chociaż jego celem było znalezienie miłości, a nawet żony, a to się w przypadku Adama nie powiodło, rolnik absolutnie nie jest przegrany. Show przyniósł mu popularność i otworzył drzwi do nowej kariery.
Adam Kraśko, który obecnie poświęca się karierze w branży muzyki disco-polo, jakiś czas temu poważnie zmienił swoją dietę. Nie skłoniła go do tego chęć zmiany wizerunku, lecz problemy zdrowotne i diagnoza lekarzy, którzy wykryli u niego zaawansowane wrzody żołądka. Po udziale w pierwszej edycji "Rolnik szuka żony" Adam Kraśko został zaproszony do show "Celebrity Splash". Teraz ponownie weźmie udział w programie, który go wylansował. Odchudzonego rolnika zobaczymy w świątecznym odcinku matrymonialnego show, w którym oprócz niego udział wezmą także pozostali uczestnicy programu. Po zakończeniu telewizyjnego tournée Adam Kraśko postanowił zadbać o zdrowie. Dzięki determinacji udało mu się zrzucić aż 40 kilogramów. Jak wygląda odmieniony rolnik? O tym przekonamy się w świątecznym odcinku "Rolnik szuka żony". Na razie mała zapowiedź: Adam Kraśko Facebook
Do 10 edycji "Rolnik szuka żony" zakwalifikowało się 8 osób. Wśród z nich przesympatyczna, drobna brunetka o wesołych oczach. Wśród z nich przesympatyczna, drobna brunetka o wesołych oczach.
Adam Kraśko Koncerty Adama Kraśko z Rolnik Szuka Żony to kolejny etap muzycznej kariery wykonawcy Oj Aniu Aniu. Co wiemy o trasie koncertowej Adama Kraśko? Występy Adama Kraśko na żywo pod lupą Gotowi na Oj Aniu Aniu w wersji live? Koncerty Adama Kraśko z Rolnik Szuka Żony z zespołem XFort już wkrótce w całej Polsce - tak przynajmniej wynika z zapowiedzi wykonawcy hitu Oj Aniu Aniu. Adam Kraśko trasę koncertową zapowiedział podczas wywiadu w programie Bez kompleksów. (...) myślę, że dzięki chłopakom będziemy spotykać się częściej na koncertach - wyjaśnił bohater show jesiennej odsłony Rolnik Szuka Żony na 2014 rok na TVP 1. Muzyczna kariera Adama Kraśko to gorący temat szczególnie wśród fanów discopolowych brzmień. Ponad 600 tysięcy odtworzeń teledysku do Oj Aniu Aniu na YouTube w niewiele ponad miesiąc od premiery to znak, że Adam Kraśko jako wokalista jest strzałem w dziesiątkę. KSW 30 - stream online gali KSW 30 w Poznaniu. Gdzie oglądać online? Adam Kraśko śpiewa jako lider zespołu XFort. Nie wiadomo jeszcze, kiedy i gdzie dokładnie odbędą się ich koncerty. Dajcie znać, czy chcielibyście usłyszeć Oj Aniu Aniu Adama Kraśko na żywo w swojej miejscowości - komentarze i czat czekają. JB
Adam Kraśko z 'Rolnik szuka żony', który dał kosza zakochanej w nim Ani, nie jest sam. Teraz dowiedzieliśmy się, że jest zakochany i ma dziewczynę.
Jak wygląda Adam Kraśko z programu: "Rolnik szuka żony"? W pierwszej edycji rolnik szukał "drugiej połówki", jednak misja ta zakończyła się niepowodzeniem. Czy obecnie jego serce jest zajęte? Wszystko zdradził w najnowszym wywiadzie! Adam Kraśko o programie: „Rolnik szuka żony” Kiedy Adam Kraśko zgłaszał się do pierwszej edycji programu: „Rolnik szuka żony”, z pewnością nie przypuszczał, że jego życie tak bardzo się zmieni! W randkowym show prowadzonym przez Martę Manowską dał się poznać jako dość energiczny mężczyzna, który pojawił się w „Rolniku…” w konkretnym celu. Spośród kandydatek, które nadesłały do niego list, Kraśko finalnie wybrał Anię, jednak po pewnym czasie postanowił zaoferować kobiecie jedynie przyjaźń. Od tamtej chwili minęło już prawie 8 lat, a Adam Kraśko ma na swoim koncie występ również w innym telewizyjnym projekcie! Rok po „Rolniku…” mężczyzna wziął udział w show zatytułowanym: „Celebrity Splash!”, a od tamtego czasu coraz mniej pojawiał się w mediach. Niedawno widzowie „RszŻ” mogli przez chwilę zobaczyć go w odcinku świątecznym, w którym złożył bożonarodzeniowe życzenia. Wycofanie się z TV nie oznacza jednak, że Adam Kraśko całkowicie zniknął – wręcz przeciwnie! Bohater 1. edycji prężnie działa w mediach społecznościowych, a niedawno na YouTube pojawił się nawet najnowszy wywiad z jego udziałem. Na kanale „Kopalnia sukcesu” Adam Kraśko opowiedział nieco więcej o swoim udziale w „RszŻ”, a także o tym, czy jego serce obecnie jest zajęte. Adam Kraśko wciąż kawalerem Adam Kraśko w rozmowie z prowadzącym powrócił pamięcią do czasów „Rolnika…”, przyznając, że była to dla niego olbrzymia przygoda. Zdradził również, że na jego „wizytówkę” w tzw. odcinku zerowym odpowiedziało ok. dwudziestu pań. (…) Zapoznałem się z treścią listów – oczywiście wymogiem było to, że listy się czytało przed kamerą (…) Nie w każdym liście były zdjęcia; te listy, które były bez zdjęć, zostały praktycznie przeze mnie odrzucone. Może i źle zrobiłem, ale wolałem tę osobę zobaczyć na zdjęciu (…) – tłumaczył. Kraśko wspomniał również znajomość z Anią, mówiąc: (…) Wybrałem Anię. Wyszło jak wyszło. Bardzo cenię te dziewczyny, które odważyły się przyjechać i wziąć udział w tym programie, bo to też jest trema, przeżycie i hejt (…). Następnie bohater 1. edycji „RszŻ” poruszył kwestię hejtu, jaki spłynął w jego stronę po programie: (…) W moją stronę wylało się może hejtu: bo nie wybrałem tej dziewczyny, bo zaproponowałem jej przyjaźń i tak dalej i tak dalej (…). Raz miałem taką sytuację, że pani podeszła do mnie i powiedziała: „Panie Adamie, dla mnie pan jesteś pajacem” (…). Na koniec rozmowy Adam Kraśko zdradził, czy obecnie znajduje się w związku. Okazało się, że serce rolnika wciąż jest wolne! (…) Dziewczyny! Ja wciąż szukam żony! – zwrócił się do kamery. Oglądaliście 1. edycję programu: „Rolnik szuka żony” z udziałem Adama Kraśki? Marta Manowska wypoczywa na wakacjach w Meksyku. Nie jest na nich sama? Niektórzy twierdzą, że prowadzącej program: "Rolnik szuka żony" towarzyszy brat jednego z bohaterów. Tymczasem sama dziennikarka pochwaliła się serią kolejnych... Adam Kraśko był uczestnikiem 1. edycji "Rolnik szuka żony", gdy nikt jeszcze nie spodziewał się, jak ogromną popularnością format będzie się cieszył w przyszłości. To między innymi dlatego sympatyczny rolnik, który słynął z dość sporych rozmiarów, nadal budzi ogromne zainteresowanie i wiele osób wciąż śledzi jego poczynania w mediach społecznościowych. To właśnie Rolnicy szukali żon, a znaleźli okazję, by wyrwać się ze wsi. Można ich teraz zobaczyć w teledyskach, reklamach. A jeden nawet skacze do basenu i śpiewa na weselu. Ale nie swoim. Szaleństwo. Ludzie proszą, żeby Adam wpadł chociaż na pół godziny i przynajmniej się pokazał – mówi Mieczysław Krasowski z zespołu XFORT, który w repertuarze ma disco polo i covery, a w składzie od niedawna Adama Kraśkę z programu „Rolnik szuka żony”. Każdy sobie życzy Adama. Żeby zaśpiewał albo chociaż można go było zobaczyć, dotknąć. Adam to gwiazda. Choć w pierwszym teledysku nagranym przez XFORT na gwiazdę nie wyglądał. Kręcili na podwórku u Adama, w Pasiecznikach Dużych pod Hajnówką. Wyszedł w czapce uszance, gumofilcach. W obejściu: stary traktor, wychodek, siano, widły. A w piosence o tym, że „rolnik, chłop szalony, szuka sobie żony”. Niby nic, a hit!
Adam Kraśko "Rolnik Pan" to najnowszy klip znanego rolnika który wystąpił w programie "Rolnik szuka żony". Teraz zaśpiewał piosenkę o dotacjach unijnych. Ogl
28 sty 17 11:26 Ten tekst przeczytasz w 1 minutę Adam Kraśko, najbardziej znany z udziału w programie "Rolnik szuka żony", zamieścił w internecie zdjęcie, prawdopodobnie zdradzając, że Marek ma nową dziewczynę. Może to być Ola, o której kiedyś wspominał. Foto: Materiały prasowe Rolnik szuka żony Marek z programu "Rolnik szuka żony" wspominał niedawno, że ma nową dziewczynę. Teraz Adam Kraśko, inny uczestnik show TVP, zamieścił w internecie zdjęcie, na którym widać jego, Marka i pewną tajemniczą kobietę. Może to być właśnie nowa dziewczyna Marka. "Tak sobie jedziemy z Markiem i jego... koleżanką" - taki podpis widnieje przy zdjęciu, które na swoim profilu na Facebooku pokazał Adam Kraśko. Fotografię można zobaczyć poniżej. "Dzieli nas trochę kilometrów, bo Ola mieszka na południu Polski, ale to nie problem. Wiek też nie jest jakimś dramatem. Moim zdaniem im młodsza dziewczyna, tym lepsza, bo najpierw to ja zaopiekuję się nią jak najlepiej, a potem ona mną. Taka będzie kolej rzeczy" - mówił jakiś czas temu Marek. Regularna emisja trzeciego sezonu programu "Rolnik szuka żony" rozpoczęła się we wrześniu. Reality show ponownie stało się hitem jesiennej ramówki, dlatego Telewizja Polska już zapowiedziała kolejny, czwarty sezon programu. Data utworzenia: 28 stycznia 2017 11:26 To również Cię zainteresuje Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Znajdziecie je tutaj.
NASZ WYWIAD. Adam Kraśko z „Rolnik szuka żony”: „Puszcza jest mordowana, ale przez ekologów. Za ich głupotę zapłacimy my wszyscy” Jako sołtys Pasiecznik Dużych, których mieszkańcy zarabiają na turystyce, będę ostro protestował przeciwko budowie spalarni opon samochodowych obok Puszczy Białowieskiej
5 lut 15 14:45 aktualizacja 10 lut 15 08:25 Ten tekst przeczytasz w mniej niż minutę Adam Kraśko z "Rolnik szuka żony" planuje trasę koncertową. Uczestnik programu "Rolnik szuka żony" nagrał wraz z grupą XFort piosnkę disco polo zatytułowaną "Oj Aniu, Aniu". Do utworu powstał też teledysk. W programie "Bez kompleksów" Adam Kraśko z "Rolnik szuka żony" zdradził, że wraz z zespołem XFort planuje trasę koncertową. - Muzyka jest moją pasją od wczesnych lat młodości, lubię to robić i myślę, że dzięki chłopakom będziemy spotykać się częściej na koncertach - powiedział Adam Kraśko w "Bez kompleksów". Jak Adam Kraśko trafił do zespołu XFort? Mieczysław Krasowski wyjawił, że znał Adama zanim ten wziął udział w programie "Rolnik szuka żony" i wiedział, że lubi muzykę. Po programie spotkali się i zupełnie przypadkiem okazało się, że Kraśko potrafi grac na instrumentach klawiszowych. W trakcie spotkania spontanicznie powstała piosnka "Oj Aniu, Aniu". W zabawnym teledysku Adam zagrał samego siebie, a Krasowski ...kobietę. Adam Kraśko zdobył popularność po udziale w "Rolnik szuka żony". Program był emitowany jesienią 2014 roku na antenie TVP1 w każda niedzielę o godzinie Program prowadziła Marta Manowska. "Rolnik szuka żony" okazał się wielki hitem TVP1. Program co niedzielę oglądało ponad trzy i pół miliona widzów. Adam Kraśko z "Rolnik szuka żony" i nowy teledysk disco polo Data utworzenia: 5 lutego 2015 14:45, aktualizacja: 10 lutego 2015 08:25 To również Cię zainteresuje Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Znajdziecie je tutaj. Zdradził sekret swojej diety. Dodał: WiemWiecej 29 października 2023. Adam Kraśko pochwalił się niedawno niesamowitą metamorfozą. Uczestnik „Rolnik szuka żony” schudł 30 kilogramów. Podzielił się sekretami swojej diety. Źródło: „Rolnik szuka żony”. Adam Kraśko schudł 30 kg. Zdradził sekret swojej diety. 0 Komentarz. Opublikowano: 2017-08-07 17:18:06+02:00 · aktualizacja: 2017-08-07 18:04:17+02:00 Dział: Społeczeństwo Społeczeństwo opublikowano: 2017-08-07 17:18:06+02:00 aktualizacja: 2017-08-07 18:04:17+02:00 autor: fot. Adam Kraśko O mieszkańcach zapominają właśnie ekolodzy i lekceważą fakt, że są to ludzie, którzy żyją z puszczą od wieków, nie od dziś, nie od wczoraj, którzy puszczę znają, kochają i naprawdę wiedzą jak ją chronić. To, co robi minister Szyszko, powinno być dokonane już dawno. (…) Jeżeli słyszy się o dniówkach, jakie mają otrzymywać ekolodzy, to szczerze, sam chciałbym tak zarabiać. Plotki mówią o kwotach od 400 zł nawet do 1000 zł za jeden dzień — powiedział w rozmowie z portalem Adam Kraśko, znany z programu „Rolnik szuka żony”, mieszkaniec Pasieczników Dużych, wsi przyległej do terenów Puszczy Białowieskiej. Jak Pan, jako mieszkaniec wsi przyległej do Puszczy Białowieskiej, postrzega burzę wokół wycinki, działań ekologów i całe zamieszanie o mocnym tle politycznym, włącznie z naciskami na Polskę ze strony UE. Puszcza jest – jak niektórzy chcieliby to przedstawić – rzeczywiście „mordowana”? Adam Kraśko: Moim skromnym zdaniem puszcza jest mordowana, ale przez ekologów, a w zasadzie trzeba powiedzieć - pseudoekologów. Wycinka chorych drzew powinna być przeprowadzona dawno temu, a działania oczyszczania puszczy powinny być systematyczne. To właśnie przez takich pseudoekologów nie było to robione, a to co widzimy teraz, to są tego efekty. Puszcza jest niszczona, ale nie przez działania rządu, ale ekologów. A na dodatek jak mogą nami rządzić inne państwa, czy Bruksela? Niemcy, które swoje tereny leśne i puszcze tak drastycznie wyniszczyły, chcą narzucić swoją wolę ludziom, którzy z terenem Puszczy Białowieskiej mają do czynienia na co dzień, których przodkowie mieszkali tu wielu lat. Przecież tutejsi ludzie wiedzą, jak chronić puszczę i co robić, by ona istniała a także cieszyła następne pokolenia. Ekolodzy używają argumentu, że Puszcza Białowieska to teren nietknięty ludzką ręką? Jednak głos mieszkańców, np. Hajnówki, jest zgoła przeciwny. Sam zresztą Pan powiedział, że ludzie sami doskonale wiedzą, jak dbać o Puszczę. Jak najbardziej tak, ta puszcza daje nam pracę, opał. I to nie jest tak, że korzystamy z niej dopiero od kilku lat. My żyjemy dzięki niej od wielu wieków. My, ludzie mieszkający tutaj, naprawdę wiemy jak ją chronić. Czy działania ochronne rządu, podkreślmy – czynne - są w takim razie słuszną receptą na chorobę puszczy? Chociaż nie jestem osobiście zwolennikiem PiS-u, to jak najbardziej popieram działania rządu w tej sprawie. Ta wycinka chorych drzew jest naprawdę potrzebna. Proszę zapytać nawet ekologów: gdy zachorują, to gdzie się udają? Do lekarza! Powiem nawet mocniej. Gdy mamy do czynienia z chorobą onkologiczną, to potrzeba radioterapii, chemioterapii, a nawet operacji! Uważam, że kornik drukarz jest dla puszczy takim nowotworem. Żeby ją uratować, trzeba zastosować właśnie takie, zdecydowane metody! Ale to nie jest problem nowy, który pojawił się dopiero teraz. To zarażenie drzew kornikiem było dostrzegalne wcześniej, ale nie było głośnych takich ingerencji? Kilka lat temu była podobna akcja blokowania wycinki chorych drzew w puszczy. Gdyby wtedy ją przeprowadzono, gdy gradacja kornika drukarza nie była tak rozległa, podejrzewam, że puszcza nie byłaby zniszczona w takim stopniu, jak ma to miejsce teraz. Ekolodzy jednak protestują. Wierzy Pan w ich intencje, gdy tak radykalnie sprzeciwiają się działaniom w Puszczy? Może nie generalizujmy, że wszyscy są dobrzy, czy źli. Ale słyszałem osobiście o przypadkach, gdzie była mowa o kradzieży warzyw z ogródków przez ekologów. To mówili mieszkańcy tych miejscowości, gdzie ci ekolodzy przebywają. Za rękę nikt nikogo nie złapał, więc nie można rzucać konkretnych oskarżeń, ale można się tego domyślać. Słyszałem też głosy, że te protesty to forma zarabiania pieniędzy, że oni nie siedzą tam za darmo. Są po prostu opłacani. Zastrzegam, nie będę mówił o konkretach, bo są to plotki, ale przecież takie oskarżenia się pojawiają. A jak Pan i pana sąsiedzi, mieszkańcy innych miejscowości reagują na cały ten konflikt i działania ekologów? Powiem tak, ta sprawa tutaj u mnie na wsi, nawet nie tyle, że przestaje już ludzi interesować, ale najzwyczajniej śmieszy. Ludzie mają już po prostu dość ekologów i ich działań. Wywrócono nagle świat normalności do góry nogami? Dokładnie. Na dodatek słyszy się plotki na temat finansowania ekologów. Bo nie ukrywajmy, ale jak człowiek jedzie do puszczy, siedzi tam cały czas, to chyba musi z czegoś żyć, musi za coś zjeść? Siedząc, nie pracują. Jeżeli słyszy się o dniówkach, jakie mają otrzymywać, to szczerze, sam chciałbym tak zarabiać. Plotki mówią o różnych kwotach, od 400 zł nawet do 1000 zł za jeden dzień. To można poprzypinać się do maszyn. Tylko, że z drugiej strony to są straty, które idą w dziesiątkach tysięcy. Kto poniesie koszty stojących maszyn? My, to odbije się na podatnikach. Za głupotę ekologów zapłacimy wszyscy. Kilka dni temu moja znajoma, które jest ekologiem i protestuje w obronie puszczy, wstawiła na Facebooku post ze zdjęciem kawałków drewna poukładanych na wagonach i rzekomo wywożonych z puszczy. A drugiej strony, pokazała zdjęcie pozostawionej kory z kornikiem drukarzem gdzieś w lesie, komentując to: „drzewa wyjeżdżają, kornik zostaje”. Więc pytam się: a od czego są ci ekolodzy? Zamiast siedzieć, przypinać się do tych maszyn, niech pokażą, jak troszczą się o puszczę i niech ruszą tyłki, wezmą się do roboty, pozbierają tę korę i wyrzucą. Przypinać się do maszyn, to i ja potrafię. Ale to o co Pan mówi o tych wagonach, to przypomina się krążąca po sieci fotografia, która przedstawia spory wywóz drewna, ale okazuje się, że jednak nie z Puszczy Białowieskiej. Zastosowano po prostu fake’a. A wie pan dlaczego? Infrastruktura kolejowa w kierunku puszczy jest po prostu zniszczona, wręcz w opłakanym stanie. Takie wywozy nie byłyby możliwe. Czytaj dalej na następnej stronie Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu. O mieszkańcach zapominają właśnie ekolodzy i lekceważą fakt, że są to ludzie, którzy żyją z puszczą od wieków, nie od dziś, nie od wczoraj, którzy puszczę znają, kochają i naprawdę wiedzą jak ją chronić. To, co robi minister Szyszko, powinno być dokonane już dawno. (…) Jeżeli słyszy się o dniówkach, jakie mają otrzymywać ekolodzy, to szczerze, sam chciałbym tak zarabiać. Plotki mówią o kwotach od 400 zł nawet do 1000 zł za jeden dzień — powiedział w rozmowie z portalem Adam Kraśko, znany z programu „Rolnik szuka żony”, mieszkaniec Pasieczników Dużych, wsi przyległej do terenów Puszczy Białowieskiej. Jak Pan, jako mieszkaniec wsi przyległej do Puszczy Białowieskiej, postrzega burzę wokół wycinki, działań ekologów i całe zamieszanie o mocnym tle politycznym, włącznie z naciskami na Polskę ze strony UE. Puszcza jest – jak niektórzy chcieliby to przedstawić – rzeczywiście „mordowana”? Adam Kraśko: Moim skromnym zdaniem puszcza jest mordowana, ale przez ekologów, a w zasadzie trzeba powiedzieć - pseudoekologów. Wycinka chorych drzew powinna być przeprowadzona dawno temu, a działania oczyszczania puszczy powinny być systematyczne. To właśnie przez takich pseudoekologów nie było to robione, a to co widzimy teraz, to są tego efekty. Puszcza jest niszczona, ale nie przez działania rządu, ale ekologów. A na dodatek jak mogą nami rządzić inne państwa, czy Bruksela? Niemcy, które swoje tereny leśne i puszcze tak drastycznie wyniszczyły, chcą narzucić swoją wolę ludziom, którzy z terenem Puszczy Białowieskiej mają do czynienia na co dzień, których przodkowie mieszkali tu wielu lat. Przecież tutejsi ludzie wiedzą, jak chronić puszczę i co robić, by ona istniała a także cieszyła następne pokolenia. Ekolodzy używają argumentu, że Puszcza Białowieska to teren nietknięty ludzką ręką? Jednak głos mieszkańców, np. Hajnówki, jest zgoła przeciwny. Sam zresztą Pan powiedział, że ludzie sami doskonale wiedzą, jak dbać o Puszczę. Jak najbardziej tak, ta puszcza daje nam pracę, opał. I to nie jest tak, że korzystamy z niej dopiero od kilku lat. My żyjemy dzięki niej od wielu wieków. My, ludzie mieszkający tutaj, naprawdę wiemy jak ją chronić. Czy działania ochronne rządu, podkreślmy – czynne - są w takim razie słuszną receptą na chorobę puszczy? Chociaż nie jestem osobiście zwolennikiem PiS-u, to jak najbardziej popieram działania rządu w tej sprawie. Ta wycinka chorych drzew jest naprawdę potrzebna. Proszę zapytać nawet ekologów: gdy zachorują, to gdzie się udają? Do lekarza! Powiem nawet mocniej. Gdy mamy do czynienia z chorobą onkologiczną, to potrzeba radioterapii, chemioterapii, a nawet operacji! Uważam, że kornik drukarz jest dla puszczy takim nowotworem. Żeby ją uratować, trzeba zastosować właśnie takie, zdecydowane metody! Ale to nie jest problem nowy, który pojawił się dopiero teraz. To zarażenie drzew kornikiem było dostrzegalne wcześniej, ale nie było głośnych takich ingerencji? Kilka lat temu była podobna akcja blokowania wycinki chorych drzew w puszczy. Gdyby wtedy ją przeprowadzono, gdy gradacja kornika drukarza nie była tak rozległa, podejrzewam, że puszcza nie byłaby zniszczona w takim stopniu, jak ma to miejsce teraz. Ekolodzy jednak protestują. Wierzy Pan w ich intencje, gdy tak radykalnie sprzeciwiają się działaniom w Puszczy? Może nie generalizujmy, że wszyscy są dobrzy, czy źli. Ale słyszałem osobiście o przypadkach, gdzie była mowa o kradzieży warzyw z ogródków przez ekologów. To mówili mieszkańcy tych miejscowości, gdzie ci ekolodzy przebywają. Za rękę nikt nikogo nie złapał, więc nie można rzucać konkretnych oskarżeń, ale można się tego domyślać. Słyszałem też głosy, że te protesty to forma zarabiania pieniędzy, że oni nie siedzą tam za darmo. Są po prostu opłacani. Zastrzegam, nie będę mówił o konkretach, bo są to plotki, ale przecież takie oskarżenia się pojawiają. A jak Pan i pana sąsiedzi, mieszkańcy innych miejscowości reagują na cały ten konflikt i działania ekologów? Powiem tak, ta sprawa tutaj u mnie na wsi, nawet nie tyle, że przestaje już ludzi interesować, ale najzwyczajniej śmieszy. Ludzie mają już po prostu dość ekologów i ich działań. Wywrócono nagle świat normalności do góry nogami? Dokładnie. Na dodatek słyszy się plotki na temat finansowania ekologów. Bo nie ukrywajmy, ale jak człowiek jedzie do puszczy, siedzi tam cały czas, to chyba musi z czegoś żyć, musi za coś zjeść? Siedząc, nie pracują. Jeżeli słyszy się o dniówkach, jakie mają otrzymywać, to szczerze, sam chciałbym tak zarabiać. Plotki mówią o różnych kwotach, od 400 zł nawet do 1000 zł za jeden dzień. To można poprzypinać się do maszyn. Tylko, że z drugiej strony to są straty, które idą w dziesiątkach tysięcy. Kto poniesie koszty stojących maszyn? My, to odbije się na podatnikach. Za głupotę ekologów zapłacimy wszyscy. Kilka dni temu moja znajoma, które jest ekologiem i protestuje w obronie puszczy, wstawiła na Facebooku post ze zdjęciem kawałków drewna poukładanych na wagonach i rzekomo wywożonych z puszczy. A drugiej strony, pokazała zdjęcie pozostawionej kory z kornikiem drukarzem gdzieś w lesie, komentując to: „drzewa wyjeżdżają, kornik zostaje”. Więc pytam się: a od czego są ci ekolodzy? Zamiast siedzieć, przypinać się do tych maszyn, niech pokażą, jak troszczą się o puszczę i niech ruszą tyłki, wezmą się do roboty, pozbierają tę korę i wyrzucą. Przypinać się do maszyn, to i ja potrafię. Ale to o co Pan mówi o tych wagonach, to przypomina się krążąca po sieci fotografia, która przedstawia spory wywóz drewna, ale okazuje się, że jednak nie z Puszczy Białowieskiej. Zastosowano po prostu fake’a. A wie pan dlaczego? Infrastruktura kolejowa w kierunku puszczy jest po prostu zniszczona, wręcz w opłakanym stanie. Takie wywozy nie byłyby możliwe. Czytaj dalej na następnej stronie Strona 1 z 2 Publikacja dostępna na stronie: Adam Dzieżyc starał się o serce Kamili Boś w programie "Rolnik szuka żony". Choć "królowa pieczarek" wskazała go jako zwycięzcę, ich relacje szybko się ochłodziły i nie udało im się Adam Kraśko, 170-kilogramowy farmer znany z programu Rolnik szuka żony, zapewnia, że nie zależy mu na sławie i nie czuje się celebrytą. Dodaje za to, że nadal szuka żony. Adam Kraśko znany z programu "Rolnik szuka żony" teraz weźmie udział, w kolejnym show - "Celebrity Splash". Niemal 2-metrowy mężczyzna ważący blisko 170 kilogramów zdradził, że bardzo boi się wysokości. O treningach do programu i przełamywaniu lęków opowiedział Robertowi Patolecie. Rolnik wyznał także, że nie czuje się celebrytą i opowiedział o relacjach z uczestnikami po zakończeniu programu. Dodał, że nadal szuka żony - Może w wodzie? - powiedział Adam Kraśko.
Rolnik szuka żony (Adam Kraśko) i Kapitan Phillips (Tom Hanks) w Celebrity DEATH Splash! CeZik zmontował nowy film (wideo) (adek) 18 marca 2015, 17:45 6.
Rolnik szuka żony. Adam Kraśko wystąpił na festiwalu Białoruskiej Piosenki. Celebryta chciał skraść show, ale przegrał z kretesem. red. 10 lutego 2023, 12:00 2.
Adam Kraśko z "Rolnik szuka żony" schudł 30 kilogramów. Nie zatrzymując się na osiągnięciu pierwszych efektów, Adam Kraśko konsekwentnie dążył do swojego celu. Do chwili obecnej udało mu się pozbyć niemal 30 zbędnych kilogramów. Aktywność fizyczna stała się nieodłączną częścią jego życia. Adam Kraśko z „Rolnik szuka żony” Adam Kraśko jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych uczestników programu „Rolnik szuka żony”. Brał udział w 1. edycji show w 2014 r. Nie udało mu się znaleźć miłości, ale na stałe zapisał się na kartach historii polskiego show biznesu. .