Jeśli śnisz o kłótni może to oznaczać, że tłumisz w sobie jakieś uczucia, może to być przede wszystkim gniew, uraza, wściekłość, frustracja. Kłótnie we śnie pojawiają się, gdy próbujesz wyrazić siebie w sposób zdecydowany, a nagromadzenie serii uczuć przynosi negatywne emocje. Sny, w których się kłócisz również

O pieniądze kłóci się z najbliższymi zdecydowana większość Polaków, bo aż 65 procent - wynika z badania zrealizowanego dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor. Główne powody to nieliczenie się ze zdaniem partnera, rozrzutność i zbyt niskie dochody. Co trzecia osoba zanim przystąpi do rozmowy, sprawdza po kryjomu finanse i wydatki partnera. Zdecydowanie częściej partnerzy kontrolują partnerki, bo też częściej mają dostęp do finansów swojej drugiej połowy. Jak wynika z badania 4P dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor w większości domów kłócimy się o pieniądze. Na szczęście często robi to tylko 16 proc. respondentów, a rzadko 49 proc. By dojść do tego etapu, trzeba jednak wcześniej nabrać wprawy i wzajemnego zaufania, a na to potrzeba czasu. Dlatego wśród osób między 18. a 29. rokiem życia regularnie bierze udział w kłótniach o finanse co czwarta. Od trzydziestki natężenie sporów słabnie, by po pięćdziesiątce częste i bardzo częste nieporozumienia na tym tle były udziałem 12 proc., a po sześćdziesiątce 7 proc. Najmłodsze pokolenie najpierw tkwi w gorącym sporze o pieniądze z rodzicami, a później z drugą połową, bo każdy wychodzi z rodzinnego domu z innym bagażem doświadczeń i innymi nawykami. Niestety błędy popełnianie na starcie w dorosłość mogą zaważyć na realizacji życiowych planów i stanowić dodatkowy balast na kolejne lata. Z naszych danych wynika, że z powodu nieopłaconych rachunków i rat kredytów znajduje się w rejestrze dłużników lub ma popsutą historię kredytową ponad 137 tys. osób, czyli prawie 5 proc. osób z tego pokolenia, w kolejnym 25-34 latków jest już niemal 560 tys. niesolidnych dłużników - mówi Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor. O ile przeciętna zaległość najmłodszej grupy wynosi 8,3 tys. zł. to już po 25 roku życia jest to o prawie 10 tys. zł więcej. Punkty zapalne to krótki staż związku i dzieciNiełatwo o pokojowe rozmowy o wydatkach i oszczędnościach również w rodzinach z małymi dziećmi. Regularne problemy z dogadaniem się ma co najmniej 20 proc. rodziców potomstwa w wieku do 9 lat. Dla porównania w gospodarstwach domowych, w których nie ma dzieci na utrzymaniu, o częstych i bardzo częstych sporach mówi 14 proc. ankietowanych, a tam, gdzie mieszkają dorosłe dzieci - 16 proc. Pieniądze to trudny temat, który wywołuje silne emocje i potrafi być źródłem poważnych konfliktów. Obnaża różnice systemów wartości i charakterów w związkach. Niestety nie ma prostych reguł. Konto wspólne czy oddzielne? A co, jeśli partnerzy różnią się zasadniczo poziomem dochodów? Satysfakcjonujące porozumienie, które nie obędzie się bez kompromisów, ustalić jednak warto, bo jego brak wzmaga kryzysy w związkach i aż dla ok. 30 proc. par kończy się rozstaniem - mówi Roman Pomianowski, psycholog społeczny, prezes Stowarzyszenia Program Wsparcia i nie spytał, a na dodatek za mało zarabiaKłótnie na tle finansowym w 70 proc. przypadków wybuchają między partnerami i małżonkami, w następnej kolejności 17 proc. badanych wymienia rodziców, 7 proc. dzieci, a 5 proc. rodzeństwo. Statystyki mogłyby wyglądać gorzej, gdyby nie to, że niemal co dziesiąty ankietowany prowadzi gospodarstwo domowe samodzielne i ma zdecydowanie mniej okazji, by się z kimś spierać. O co się kłócimy? Przede wszystkim o nieuzgadnianie wydatków i rozrzutność. W następnej kolejności o niewystarczające dochody, nieumiejętność oszczędzania oraz wysokość wydatków partnera na hobby czy używki. Przy czym kobiety zdecydowanie częściej wymieniają jako powód awantur niskie dochody (34 proc. kontra 28 proc.) i rozrzutność (37 proc. kontra 28 proc.). Mężczyźni natomiast wydawanie pieniędzy bez zgody (34 proc. kontra 30 proc.) oraz przeznaczanie oszczędności na nieodpowiedni cel (19 proc. kontra 13 proc.). Ale kto wywołuje temat, a kto z tych powodów jest stawiany pod ścianą, trudno jednoznacznie Mamy w Polsce paradoksalną sytuację - kobiety są lepiej wykształcone, ale mniej zarabiają. Kierowany w ich stronę zarzut zbyt małych dochodów może mieć więc charakter strukturalny. Jest jednak gorzej, jeśli partner lub partnerka zarzuca drugiej stronie, że się nie stara, że nie jest wystarczająco przedsiębiorcza, zaradna - bo to już ocena osoby, tego jak wywiązuje się ze swych powinności wobec rodziny, a nie informacja zwrotna mobilizująca do większego zaangażowania. Z moich obserwacji wynika, że posądzenie polskiego mężczyzny o to, że jest "bankrutem" potrafi być jedną z największych obelg - zauważa Roman podglądanie kontaSpory sporami, a kontrolowanie stanu konta, wydatków i oszczędności drugiej połowy, to inna sprawa. Nawet tam, gdzie kłótnie o pieniądze się zdarzają, 52 proc. twierdzi, że nie ma potrzeby sprawdzania konta partnera, ale jest też 48 proc. badanych, którzy myślą inaczej. Uważają, że zanim rozpocznie się burzliwą rozmowę o wydatkach i oszczędnościach należałoby się upewnić, jak sprawa faktycznie wygląda i obejrzeć finanse partnera. Nie każdy ma jednak taką możliwość, ostatecznie sprawdza więc co trzeci, z czego na częstą kontrolę decyduje się co dziesiąty badany. Wyniki nie pozostawiają wątpliwości, w tym względzie nadal nie ma mowy o równouprawnieniu. Kontrola jest bardziej domeną partnerów, robi to 37 proc. z nich, podczas gdy kontrolujących partnerek jest 27 proc. Może wyglądałoby to inaczej, gdyby nie fakt, że w takich trudnych finansowo związkach kobiety rzadziej mają dostęp do rachunków mężów (12 proc.) niż oni do ich kont (20 proc.). Nie ma pieniędzy, a kłótnie sąWyniki badania nie pozostawiają też wątpliwości, że sporów o pieniądze jest więcej tam, gdzie żyje się skromniej. Wystarczy, by dochody własne badanego przekroczyły 3 tys. zł lub gospodarstwa domowego 4 tys. zł i już sytuacja wygląda nieco lepiej. Nie oznacza to jednak, że wszędzie, gdzie deklarowany jest wysoki standard życia, udaje się żyć bez awantur o Co ciekawe, grupa bez problemów finansowych, w której dobrze się żyje i która może pozwolić sobie na wszystko, także nie unika kłótni. Często i bardzo często doświadcza ich niemal co piąty badany, podczas gdy w grupie deklarującej skromne życie, której nie wystarcza nawet na podstawowe potrzeby, dzieje się tak w co czwartym przypadku. Zamożne pary rzadziej niż inne kłócą się jednak o pieniądze między sobą, a zdecydowanie częściej ze swoimi dziećmi - mówi Sławomir Grzelczak.
\n\n \n \n\n\nkłótnie o pieniądze forum

Kłótnia w związku to sytuacja, której niezwykle trudno uniknąć. Szansa na nią jest tym większa, im silniejszy temperament partnerów. Nie oznacza to jednak, że w związku dwojga flegmatyków nie dochodzi do starć. Są one nawet znacznie gorsze, które w kulminacyjnym momencie mogą doprowadzić do poważnego kryzysu, a nawet rozstania.

Decyzja o sposobie zarządzania budżetem domowym jest w każdym związku tylko kwestią czasu. Stajemy w końcu przed wyborem: wspólne konto czy jednak każda połówka z osobnym? Romantyk powiedziałby, że w miłości wszystkie rzeczy robi się wspólnie; pytanie, jak to się ma do realiów? Pieniądze w związkuPieniądze w związku razem, a jednak osobno?Związki i pieniądzeKłótnie o pieniądze w związku, jako chleb powszedniCzy konto małżeńskie wyklucza inne opcje?Wybór najlepszego konta małżeńskiegoWażne!W przypadku śmierci partneraJak postępują wtedy banki? Ranking najlepszych kont Jak to jest ze wspólnymi zobowiązaniamiBycie w związku a ubieganie się o pożyczkęEch, te pieniądze Fakty są takie, że młode osoby (i dotyczy to nie tylko związków formalnych) lubią być niezależne, a aspekt finansowy tej suwerenności zdaje się najważniejszy. Konto małżeńskie nie stanowi więc produktu, który przeżywa oblężenie niczym promocje w “Black Friday“. Więcej o preferencjach finansowych młodych polskich par, mówi nam badanie przeprowadzone w styczniu br. przez firmę pożyczkową Wonga. Pieniądze w związku razem, a jednak osobno? Wspólne pieniądze czy osobno? Ze wspomnianego badania Wonga – jeszcze bez wnikania w szczegóły – wyłania się obraz niezależności finansowej, której coraz bliżej do priorytetu. Jest ona sprawą istotną, która nie traci na randze w obliczu związania się z drugą osobą. Takie jest właśnie podejście młodych Polek i Polaków. Ich związki (oraz ich związki z finansami) prezentują się raczej zgodnie z duchem czasu. Związki i pieniądze Na pierwszy rzut oka wydaje się, że romantyzm nie poniósł klęski. 60% młodych osób postanawia bowiem administrować finansami w dwójkę. Mistrzem drugiego planu jest jednak 40% badanych, którzy deklarują, że nie dotyczy to całokształtu finansów. Mają i takie środki, którymi rozporządzają zupełnie samodzielnie. 18% respondentów uniezależnia się finansowo całkowicie, będąc zdania, że każdemu partnerowi należy się własna pula środków, a co za tym idzie, brak presji na robienie sprawozdań drugiej połówce. Na kompletną rozdzielność majątkową stawia 7% badanych. Choć widoczny jest pewien trend, nie mamy do czynienia z poglądowym monolitem. Jak w tym świetle wygląda finansowa zgodność? Czy konflikty na tle finansowym są częste? Kłótnie o pieniądze w związku, jako chleb powszedni To samo badanie daje znać, że pieniądze w związkach nadają się na scenariusz niejednego odcinka „Trudnych Spraw”. Co dziesiąta badana osoba sprzecza się o nie z partnerem minimum dwa razy tygodniowo. 23% związków przeżywa takie kłótnie co najmniej raz miesięcznie, niekiedy kilka razy. Najczęstszą przyczynę zadrażnień stanowią spore wydatki partnera i brak pilności w spłacaniu różnych koniecznych opłat, np. czynszu za mieszkanie. Dość regularnie zdarzają się też starcia w kwestii różnic zarobkowych, przy czym z reguły inicjuje je partnerka. Zbliżone rezultaty badań płyną z BIK i BIG. Kłótnie o pieniądze to nie wszystko: jedna trzecia młodych osób w związku z takimi sprawami deklaruje gotowość rozstania się z partnerem. Pojawia się więc pytanie, czy można poszukać recepty na pomyślność w tych kwestiach. Czy konto małżeńskie wyklucza inne opcje? Wzorzec podziału funduszy wśród związków formalnych i nieformalnych nie jest zero-jedynkowy. Możemy wybrać jedno z trzech rozwiązań: Dochody obu stron wędrują na jeden rachunek i obie strony w porozumieniu nimi zarządzają Każda ze stron dysponuje kontem osobistym, lecz oprócz tego jest i konto wspólne, poświęcone solidarnym wydatkom oraz kosztom związanym z gospodarstwem domowym Można mieć też własne konta i ustalić podział wydatków, np. jedna strona opłaca rachunki, druga odpowiada za zakupy A jak zapatrują się na to respondenci? 63% jest zdania, iż odpowiedzialność finansowa za mieszkanie jest rzeczą do podziału. 58% uważa podobnie, z tym że prywatne środki każdej ze stron są dla nich równie naturalne. Zaledwie 20% sądzi, iż wszelkie wydatki muszą być efektem konsultacji. Również 20% badanych deklaruje, że posiada tylko jeden rachunek współdzielony z partnerem. 18% dysponuje dwoma kontami – prywatnym i wspólnym. Która opcja jest lepsza? Nie ma tu prawdy uniwersalnej, chyba że brzmi ona tak: najlepsza opcja to taka, która uwzględnia preferencje obu stron i po wdrożeniu w życie potwierdza tę zgodność. Wybór najlepszego konta małżeńskiego A może wspólne konto bankowe? Jeżeli dojdziemy do wniosku, że wspólny małżeński rachunek będzie dla nas najlepszy, trzeba będzie wybrać… najlepszy z najlepszych. Co warte nadmienienia, banki często nie wymagają tutaj bycia w związku formalnym. Jak więc wybrać najlepsze konto wspólne? Zwróćmy uwagę na opłaty za jego prowadzenie. Niektóre produkty z tego zakresu są darmowe. Po drugie, poszukajmy możliwości otwarcia konta dla pary w związku nieformalnym (nie jest to standard). Takie idealne konto wspólne powinno też wiązać się z nieponoszeniem opłat za wydanie pary kart debetowych. Podobnie z ich użytkowaniem. Wypłaty z bankomatów banku macierzystego również powinny być darmowe. Bywa i tak, że może to dotyczyć wszystkich polskich banków, wtedy jest po prostu świetnie. Jeśli do tego konto wspólne wiąże się z jakimiś bonusami typu cashback, możemy być pewni, że lepiej nie mogliśmy trafić. Bezpłatne przelewy internetowe to także opcja, za którą warto przy takiej okazji się rozejrzeć. Jeśli oferta konta wspólnego cechuje się wszystkimi ww. atutami, jest to konto wzorcowe. Ważne! Przeważnie prowadzenie rachunku i użytkowanie kart nie będzie płatne, jeżeli zagwarantujemy comiesięczne wpływy na konto w konkretnej kwocie lub wykonamy odpowiednio wysoką transakcję kartą, bądź Blikiem. Ofertę taką znajdziemy choćby w Millenium Bank, który stawia warunek wpływów nie mniejszych niż tysiąc złotych oraz minimum jednej płatności z pomocą karty płatniczej. W przypadku śmierci partnera Śmierć, choć z jednej strony jest czymś oczywistym, z drugiej strony nie stanowi tematu chętnie poruszanego i branego pod uwagę. Nie za bardzo chce się o niej myśleć w trakcie zakładania wspólnego konta. Tymczasem niespodziewany zgon, wedle badań, to 10-32% pożegnań ze światem. Z tej racji, związki konta wspólnego i ewentualnej śmierci jednej ze stron są czymś ważnym, co zdecydowanie należy brać pod uwagę. Choć np. śmierć rodziców nie jest czymś miłym nawet w postaci samej myśli, to jednak w kontekście spłaty dziedziczonych długów, nie możemy udawać, że ktokolwiek żyje wiecznie. Podobnie powinniśmy podejść do tematu konta wspólnego i pytania “co się stanie, gdy mój partner odejdzie”. Jak postępują wtedy banki? W przypadku śmierci współwłaściciela konta, banki często przekształcają rachunek w konto osobiste. Dzielą też saldo na dwie połowy, po czym środki zmarłego kwalifikowane są jako spadek. Wówczas są one wypłacone i dzielone w taki sposób, jak to ustala prawo spadkowe. Bank może też podzielić środki zgromadzone na rachunku i zamknąć konto, nie przekształcając go w konto osobiste. Można również umowę rozwiązać, a pieniądze będą wypłacone współposiadaczowi konta. Nie jest jednak niemożliwe dalsze prowadzenie konta z dostępnymi dotychczas uprawnieniami i niepodejmowanie żadnych działań. Ranking najlepszych kont Mnóstwo młodych osób uważa wspólne zarządzanie pieniędzmi za absurd. Myślą na zasadzie „skoro to ja zapracowałem na swoją pensję, z jakiej racji miałbym się nią dzielić?”. Co piąty badany Polak w związku posiada jakieś własne „kieszonkowe”, samemu oszczędzając na realizowanie celów. Rodzi się jednak pytanie – co brać pod uwagę przy wyborze konta osobistego? Warto jest zapoznać się z rankingiem kont osobistych i z jego pomocą poszukać optymalnej dla siebie oferty. Wszystkie zalety, na jakie warto zwrócić uwagę, to te same, które wymieniłam w przypadku doboru konta wspólnego. I tak dla przykładu, jeśli wybór padnie na mBank, można spodziewać się 750 zł premii na promocyjne zakupy. Z kolei kooperacja z ING może przynieść nam prezent w postaci wielowalutowej karty debetowej. Rankingi kont są pomocne – przedstawiają oferty precyzyjnie, a my mamy możliwość wybrania najlepszej, kierując się własnymi kryteriami. Warto pamiętać, że konto osobiste może być niezwykle przydatne, jeśli przyjdzie nam się ubiegać o różne pożyczki. W związkach takie gotówkowe zastrzyki są niezmiernie popularne, zaś konto wspólne tego nie ułatwia. Jak to jest ze wspólnymi zobowiązaniami Wyniki badania Wonga wskazują, że wspólne zobowiązania finansowe to rzecz znamienna dla 33% par, przy czym większość dzieli się spłacaniem rat. Co trzeci związek ma zasadę, że takie zobowiązania reguluje jeden partner. 16% zadeklarowało, iż jedna ze stron płaci nieco więcej. Tak czy inaczej, konto wspólne i pożyczki nie są dobranym zespołem. Bycie w związku a ubieganie się o pożyczkę Wspólne zarządzanie pieniędzmi jest w stanie utrudnić aplikowanie o zastrzyk gotówki. Wspólne konto uniemożliwia wykonanie przelewu weryfikacyjnego. Pożyczki natomiast nie mogą obejść się bez jakiejś formy weryfikacji. W przypadku konta wspólnego, dane można potwierdzić w sposób bardziej złożony. Np. za pośrednictwem kuriera, który podrzuci nam umowę pożyczkową, jednocześnie sprawdzając tożsamość. Oczywiście, przelew weryfikacyjny nadal pozostaje możliwy, lecz zarówno on, jak i reszta formalności, będą należeć do jednej ze stron. Za to sama decyzja może być wspólna. Ech, te pieniądze Mówi się, że pieniądze są w stanie popsuć przyjaźń. Pytanie, czy miłość jest na to bardziej, czy mniej odporna? Być może, gdyby pieniądze nie były tematem tabu; gdyby nie były rodzajem fetyszu traktowanym na przemian jako bożek bądź diabeł, przestałyby być tak problematyczne. Jakby nie było, to po prostu narzędzie. Co mają do tego uczucia? A jak jest u Ciebie? czy pieniądze w związku, w którym jesteś, są dobrze i sprawiedliwie poukładane? napisz w komentarzu, co myślisz… Następnie przeczytaj: Mój narzeczony boi się przyznać, ile ma długów – jak go sprawdzić Gdzie i jak mogę sprawdzić, czy mój partner ma długi Historia kredytowa w BIK mojego partnera?! Kontomatik – co to jest – OPINIE – jak działa?! Gdzie i jak sprawdzić, czy mam długi? Oceń mój artykuł: (No Ratings Yet)Loading... Oto jak tego dokonać. 1. Uprzejmość i kultura. Nie zapominaj nigdy o tym, że kłótnie są z zasady nieracjonalne i nie myślimy wtedy jasno. Zachowanie spokoju to jedno z najlepszych narzędzi, które można wykorzystać by wygrać spór. Koniecznie zwracaj uwagę na to, co mówi inna osoba. Kryzys w związku. Jak poznać, że relacja między mężczyzną a kobietą zbliża się ku końcowi? 10 symptomów, które mogą o tym świadczyć Kryzysy, kłótnie i nieporozumienia zdarzają się w każdym związku. W wielu przypadkach wpływają one pozytywnie na relację między kobietą a mężczyzną, zwłaszcza... 29 kwietnia 2022, 12:46 O czym nie rozmawiać przy świątecznym stole i jak uniknąć kłótni? Wszyscy życzymy sobie zdrowych i spokojnych świąt. Często jednak tak bywa, że spokojne one nie są. Dochodzi do wielu kłótni, sprzeczek i wymiany zdań, które... 21 grudnia 2021, 16:32 Kłótnie w związku, czyli o co najczęściej spierają się pary po ślubie? Każde małżeństwo ma swoje lepsze i gorsze dni, a kłótnie zdarzają się nawet w najlepszych związkach. O co najczęściej spierają się pary po ślubie i czy kłótnie... 18 listopada 2021, 12:51 Jak zrozumieć kobietę? 10 najczęściej używanych słów i fraz, które są źle interpretowane przez mężczyzn! Relacje damsko-męskie bywają trudne, zwłaszcza wtedy kiedy panowie nie rozumieją pań. Nic dziwnego, bo kobiety nie zawsze mówią to co myślą. Dlatego... 25 stycznia 2021, 13:36 Kłótnie w związku - jak rozwiązywać konflikty? 7 ważnych zasad! Kłótnie w związku, konflikty i nieporozumienia mogą wynikać z różnych przyczyn. Zdarzają się kłótnie o byle co, o pieniądze, o dominacje, a także o lekceważenie... 8 stycznia 2021, 11:37 Naucz się konstruktywnej kłótni Kłótnie w związkach są nieuniknione. Ważne jednak, aby spierać się umiejętnie. Na czym polega konstruktywna kłótnia? 3 lipca 2014, 14:01 O co kłócą się dzieci? Radosne, wiecznie uśmiechnięte dziecko to częsty widok w reklamach telewizyjnych. W życiu codziennym maluchy nie zawsze są w nastroju na żarty – czasem... 24 kwietnia 2014, 9:01 Rocznice ślubu – znasz wszystkie nazwy? Każda ma swoją wyjątkową symbolikę. Jaki prezent podarować z okazji konkretnej rocznicy ślubu? Rocznica ślubu to dobra okazja do świętowania wspólnie spędzonych lat. Każda z nich ma swoją nazwę i symbolikę. Sprawdź, co oznacza papierowa, drewniana, a co... 29 lipca 2022, 12:12 Jak połączyć miłość do podróży z zarabianiem pieniędzy? Z czym wiąże się bycie biznesową nomadką? Zobacz, jak robi to wedding plannerka Podróżowanie jest pasją wielu osób. Nie każdy ma jednak pomysł, skąd wziąć środki na finansowanie swoich marzeń albo jak pogodzić pracę z życiem „na walizkach”,... 28 lipca 2022, 14:46 Uwaga na trupią pleśń w zabawkach do kąpieli. Nalotu nie widać gołym okiem Trupia pleśń to potoczna nazwa nalotu, który można znaleźć w gumowych lub silikonowych zabawkach do kąpieli. Często rodzice nie zdają sobie sprawy z jej... 26 lipca 2022, 13:08 6 złotych zasad wychowywania dziecka. Przestrzegaj ich, a wyrośnie ci szczęśliwy człowiek! Zobacz, co radzą robić naukowcy z Harvardu Wielu rodziców spędza urlop razem z dziećmi, ale wspólne wyjazdy nie zawsze należą do udanych. Dzieje się tak między innymi dlatego, że zabieganym matkom i... 20 lipca 2022, 14:35 Tragiczna sytuacja w polskich sierocińcach. Oto historie z prokuraturą w tle. Brakuje wychowawców, w trzech placówkach stosowano przemoc Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła, w jakich warunkach żyją dzieci w domach opiekuńczo-wychowawczych. Wyniki przeprowadzonej przez nią kontroli są zatrważające.... 12 lipca 2022, 13:39 Wesele bez dzieci – czy to może się udać? Zobacz, jak zorganizować weselne przyjęcie bez dzieci i o czym pamiętać, szykując zaproszenia Wesele bez dzieci może wydawać się kontrowersyjnym pomysłem, ale coraz więcej par rozważa właśnie taką formę weselnego przyjęcia. Zapraszając na uroczystość z... 6 lipca 2022, 14:27 Wakacje dzieci w PRL-u. Wiaderko z piaskiem i działka u dziadków. Tak wyglądał wypoczynek dzieci za dawnych lat W PRL-u Polacy cieszyli się urokami swojego kraju i przeważnie spędzali wakacje w jego granicach. Dużą popularnością cieszyły się plaże, i to nie tylko nad... 6 lipca 2022, 13:57 Idea „slow life" i jej wpływ na podróże. Dlaczego warto wybrać się na wakacje w rytmie slow? Turystyka wiejska, noclegi, porady W obecnych czasach pośpiech jest obecny w każdej dziedzinie życia. Nawet wakacyjne podróże, które z założenia miały pomóc w odpoczynku i regeneracji, stały się... 30 czerwca 2022, 15:32 Dlaczego Polki nie chcą rodzić dzieci? Kobiety mają oczekiwania wobec państwa i odkładają ciążę na później Polki rodzą coraz mniej dzieci. Jeśli nic się nie zmieni, to w 2050 roku seniorzy w wieku 65+ lat będą stanowić aż 32,7 proc. mieszkańców Polski, czyli blisko... 29 czerwca 2022, 16:26 Najlepsze fryzury dla dziewczynek na lato. Zobacz, jak uczesać dziecko, żeby było zadowolone i dobrze wyglądało podczas upału Fryzury dla dziewczynek są bardzo różnorodne. Gdy poznamy kilka prostych mechanizmów zaplatania włosów, możemy uzyskać imponujący efekt. Zobacz, jakie fryzury... 29 czerwca 2022, 13:27 Niezwykłe dinoparki w Polsce. Gdzie warto się udać, by zobaczyć dinozaura? Atrakcje, cennik, godziny otwarcia Prawie każda pociecha marzy o tym, by stanąć kiedyś „oko w oko" z dinozaurem. Te prehistoryczne zwierzęta silnie oddziałują na wyobraźnię i stały się... 22 czerwca 2022, 11:56 Szwajcaria Kaszubska, czyli kraina jezior, natury i magicznych kręgów. Co skrywają te tajemnicze tereny Kaszub? Atrakcje, mapa, noclegi Jeżeli zastanawialiście się kiedyś jak to jest żyć w krainie magii i tajemniczych obrzędów, odpowiedź możecie znaleźć nawet bez konieczności przekraczania... 17 czerwca 2022, 15:45 Odpowiedni makijaż po pięćdziesiątce odejmie kilka lat! Poznaj odmładzające triki dla dojrzałych kobiet Kobiety dojrzałe dbając o swoją cerę, powinny wybierać kosmetyki odpowiednie do wieku. Zdradzamy kilka prostych sztuczek, jak zrobić makijaż, który odejmie lat... 13 czerwca 2022, 15:00 Jak sprawdzić, czy zaiskrzy na randce? Te pytania pomogą ci upewnić się, czy randka ma potencjał Jak sprawdzić czy, warto pójść na randkę z nowo poznaną osobą? Co zrobić, żeby upewnić się, czy będzie między wami chemia? Oto kilka pytań, które warto zadać... 13 czerwca 2022, 13:12 Podróż solo: jak zorganizować bezpieczny wyjazd, zaoszczędzić i dobrze się bawić? Internauci dzielą się wrażeniami z samotnych wycieczek Wakacje i urlop z rodziną to dla jednych frajda, dla innych mordęga. Coraz popularniejsze stają się wyjazdy solo. Zapoznajcie się z radami, jak bezpiecznie i z... 8 czerwca 2022, 13:21
Listen to Sto Monet #05. Jaki wpływ na edukację finansową dzieci mają kłótnie o pieniądze w związku?, an episode of Sto Monet - o edukacji finansowej dzieci dla rodziców, easily on Podbay - the best podcast player on the web.
Pożyczka online do 10000 złChcę pożyczyćOstatnio zawnioskował: František, PrahaPanFrantišek Dziś o 04:42zawnioskowało4000 zł. Pożyczka w trzech krokachUzupełnij prosty nieobowiązujący wniosek i uzyskaj bliższe informacje o pożyczceSkontaktuje się z Tobą nasz reprezentantHandlowy zastępca providera wszystko ci wytłumaczy i odpowie ci na ewentualne o akceptacji Twojego wniosku pienądze zostaną wysłane na Twój rachunek. Dziś zawnioskowało już 26 klientovNie wahaj się i wypróbój to również ty!Co ci przynosi pożyczka online?Szybkie załatwienie Wnioskuj o pożyczkę na podstawie łatwego uzupełnienia formularza. Wysoka przyznawalność Online pożyczki pomogły już wielu osobom rozwiązać ich problemy finansowe. Bez poręczyciela Online pożyczkę można otrzymać nawet bez poręczyciela oraz udokumentowanych formalności. Powiedzieli o nasDowiedz się, co myślą klienci, którzy wzięli pożyczkę "Najbardziej doceniam szybkie i łatwe wnioskowanie. Z online pożyczki jestem bardzo zadowolony. Skorzystałem z niej już dwa razy i polecam ją dalszym osobom." "Korzystałem wielokrotnie z usług pożyczek internetowych. Korzyści to głównie szybka decyzja, wszystko jest jasne i pomogą Ci na miejscu, nie musisz szukać gdzie indziej" Często zadawane pytaniaCzy mogę uzyskać pożyczkę, nawet gdy mam zapis w bazach? Zapis w bazach może również zaistnieć z powodu opóźnienia spłaty o parę dni albo zapomnienia o spłacie niektórych rachunków. Z tego powodu każdy wniosek oceniamy indywidualnie i szansę na uzyskanie pożyczki mają nawet klienci z zapisem w rejestrach dłużników. Czy muszę podać przeznaczenie pożyczki? Nie musisz nieczego udawadniać. Pieniądze można przeznaczyć na cokolwiek chcesz. Czy muszę potwierdzić zatrudnienie? Dla uzyskania pożyczki nie jest wymagane potwierdzenie zatrudnienia. Zaletą online pożyczki jest rzeczywistość, że może ją uzyskać nawet student, emeryt lub mama na urlopie macierzyńskim. Dla kogo jest pożyczka przeznaczona? Pożyczka jest przeznaczona dla klientów z regularnym przychodem. Z tego powodu mogą ją otrzymać nawet emeryci, studenci oraz mamy na urlopie macierzyńskim. Ważny jest wiek powyżej 18 lat oraz adres zameldowania na terenie Polski. Kłótnie o miejsce Jak już Oskar wejdzie do pokoju , to spotyka Czekoladowego i jego laptop. Miejsce przy laptopie jest jakieś chyba szczególne.
Konflikty w związku są nieuniknione bowiem mimo miłości, tolerancji, szacunku i wsparcia, para to nadal konfrontacja dwóch autonomicznych jednostek o różnych osobowościach, temperamentach, potrzebach, marzeniach i doświadczeniach. Na styku tych jednostek dochodzi niejednokrotnie do spięć. O co najczęściej kłócą się małżeństwa? Zdarzają się kłótnie o pracę, o teściową, o metody wychowania, o seks, o podział obowiązków domowych, a także kłótnie o pieniądze i decyzje finansowe. Dom to wspólny budżet. Niestety na tle finansów dochodzi do wielu nieporozumień, a w skrajnych przypadkach nawet do rozstania małżonków. Zobacz film: "Pomysły na wspólne, rodzinne spędzanie czasu" spis treści 1. Rodzina i decyzje finansowe 2. Domowy budżet 1. Rodzina i decyzje finansowe Zakładając rodzinę należy pamiętać, że jednym z podstawowych zadań małżonków jest wynegocjowanie wspólnego stanowiska co do kwestii finansów i sposobów dysponowania pieniędzmi. Należy ustalić kto pracuje, kto zajmuje się domem i jak będą zapadać decyzje w sprawie zakupu niezbędnych do gospodarstwa domowego rzeczy. Zazwyczaj w sprawie drobnych wydatków małżonkowie nie konsultują się ze sobą, szczególnie gdy każde z nich pracuje zawodowo i jest niezależne finansowo od drugiego. Kiedy decyzja zakupowa wiąże się ze znacznym uszczupleniem budżetu domowego (np. kupno samochodu czy remont domu), wówczas para dyskutuje nad alternatywnymi rozwiązaniami – czy wziąć kredyt, czy pożyczyć od rodziców, czy spłacać w ratach, a może odroczyć decyzję zakupu na później. Negocjacje wyglądają nieco inaczej w sytuacji, kiedy dwie osoby pracują, a inaczej, kiedy tylko jedno z nich (zazwyczaj mąż) zarabia na utrzymanie domu. Mężczyzna, jako jedyny żywiciel rodziny, może czuć przewagę i ignorować zdanie żony. Skoro on podejmuje wysiłek zabezpieczania finansowego rodziny, to dlaczego nie miałby decydować o wszystkich wydatkach domowych? Nierzadko kobieta uzależniona finansowo od męża nie może pozwolić sobie na żadne „drobne szaleństwa” i upominki dla siebie, bo małżonek wydziela jej określone sumy wystarczające jedynie na utrzymanie domu – jedzenie czy środki czystości. Taki nierówny rozkład sił i dominacja mężczyzny rodzi frustracje i grozi potencjalnie konfliktami małżeńskimi. 2. Domowy budżet Według statystyk małżonkowie najczęściej kłócą się o sprawy łóżkowe i pieniądze. Wspólny dom to wspólne pieniądze. Owszem, niektóre pary preferują rozwiązania typu: konto jego, konto jej, konto wspólne. Niektórzy zbierają wszystko do „jednego worka”, a jeszcze inni zabezpieczają się intercyzą małżeńską na wypadek nieuczciwości partnera. Polskie porzekadło mówi: „Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze”. Aktualna rzeczywistość gospodarcza i realia rynku pracy nie sprzyjają kondycji związków. Bezrobocie, wyzysk, płace w granicach minimalnej średniej krajowej, brak zaplecza socjalnego, niestabilne warunki zatrudnienia, brak umowy o pracę, presja czasu, wysokie rachunki – to wszystko powoduje, że młodym małżonkom żyje się trudno, a niektórym nawet na skraju ubóstwa. Młodzi małżonkowie odkładają decyzje o dziecku z obawy, że nie zdołają się utrzymać. Kiepska sytuacja finansowa rodzi niebezpieczeństwo nieporozumień na linii partner-partnerka. Piętrzą się wydatki, pieniędzy brakuje, pojawiają się zaległości w płatnościach, kredyty, debety, niewypłacalność, problemy z komornikami i problemy finansowe zaczynają rozprzestrzeniać się na wszystkie sfery życia. Jedno drugiemu może zacząć zarzucać rozrzutność, niegospodarność, brak rozsądku w wydawaniu pieniędzy albo lenistwo w sytuacji, kiedy nie można znaleźć miejsca zatrudnienia. Kłótnia zaczyna gonić kłótnię, człowiek czuje się jak w matni, pojawia się stres i strach przed jutrem. Niektórzy próbują radzić sobie, podejmując dodatkową pracę, ale wówczas brakuje czasu dla rodziny i dzieci. Człowiek pracuje wówczas praktycznie 24 godziny na dobę, nie mając chwili nawet na odpoczynek. W takiej sytuacji również traci jakość związku. Inni, sfrustrowani trudną sytuacją materialną rodziny, szukają łatwych pieniędzy w hazardzie, grach i loteriach. Zamiast jednak podreperować domowy budżet, rodzina jeszcze bardziej pogrąża się w długach. Inni nie wytrzymują emocjonalnie kłopotów finansowych i zaczynają zaglądać do kieliszka. Na bazie trudności materialnych kształtuje się kolejny problem rodzinny – alkoholizm. Niektóre małżeństwa mogą liczyć na wsparcie finansowe teściów i rodziców, inne pary przeciwnie – muszą radzić sobie same. Psychologowie zwracają uwagę, że kłótnie mogą scalać związek, ale tylko wówczas, gdy mają charakter konstruktywny i służą oczyszczeniu atmosfery. Kiedy konflikty eskalują negatywne emocje, podkręcają spiralę niezgody i towarzyszy im przemoc słowna czy fizyczna, trudno mówić, że kłótnia małżeńska to wyraz zabiegania o siebie i negocjowania wspólnego stanowiska. Kwestie finansowe w rodzinie to bardzo drażliwy temat, ale jednocześnie bardzo ważny, pragmatyczny, podstawowy, bo decyduje o wydolności finansowej systemu. Pieniądze nie są najważniejsze, nie warto za wszelką cenę zabiegać o status społeczno-materialny kosztem uczuć bliskich, ale trzeba pamiętać, że o dojrzałości ludzi świadczy zdolność podjęcia ról społecznych takich, jak rodzic, małżonek i pracownik oraz branie odpowiedzialności za własną rodzinę. polecamy Artykuł zweryfikowany przez eksperta: Mgr Kamila Drozd Psycholog społeczny, autorka wielu publikacji dotyczących rozwoju osobistego oraz warsztatów z doradztwa zawodowego i komunikacji międzypłciowej.
Tłumaczenia w kontekście hasła "kłótnie o Davida" z polskiego na angielski od Reverso Context: W mojej sypialni takie kłótnie o Davida. Pieniądze to temat, który potrafi zepsuć relacje w najlepszym związku. Bywa, że samo uczucie nie wystarczy, jeśli partnerzy nie potrafią dogadać się w kwestii wspólnego zarządzania pieniędzmi. Co robić, by finanse w związku nie były powodem kłótni? Kłótnie o pieniądze: przeczytaj, jak ich uniknąć w związku. To bardzo trudna kwestia. Pieniądze od zawsze stoją na pierwszym miejscu źródeł wielu konfliktów. Życie w związku wymaga odpowiedzialności i kompromisów także w tej dziedzinie. Trudno przejść z etapu samodzielnego zarządzania finansami do etapu, w którym decyzje o wydatkach trzeba podejmować wspólnie. Właściwe podejście i zrozumienie idei partnerstwa może znacznie ułatwić życie w związku, gdzie pieniądze stanowią jego nieodzowny element. Kłótnie o pieniądze: jak ich uniknąć w związku? Ustalenia przed wspólnym zamieszkaniem Podstawą zgodnego życia i wspólnego mieszkania jest ustalenie zasad dotyczących finansów. Na początku każde z nas ma własne konto, ale warto zrezygnować z utrzymywania takiego podziału, jeśli w grę wchodzi wspólne mieszkanie i wspólne opłaty na życie. Czasem trudno jest zrezygnować komuś z dotychczasowej autonomii, wtedy najlepszym rozwiązaniem jest utworzenie jeszcze jednego konta – wspólnego, na które będziemy regularnie przelewać część swoich pieniędzy, a te będą pokrywać wspólne wydatki. To, co zostanie nam na kontach osobistych, to już nasze własne wydatki. Niektórzy wybierają całkowitą rezygnację z osobnego rozliczania i wszystkie swoje pieniądze trzymają na jednym koncie. To, czy wybierzemy rozwiązanie pierwsze czy drugie, zależy od naszych preferencji. Przed wspólnym zamieszkaniem trzeba zgodnie wybrać sposób prowadzenia domowego budżetu. Czytaj także: Mam dom, męża, dzieci i jestem nieszczęśliwa Jak zadbać o przyszłość finansową dziecka Przejrzystość zarobków i wydatków Partnerzy, decydując się na wspólne zamieszkanie, są na tyle dojrzali, by ujawnić przed sobą swoje zarobki i wydatki. To podstawa, jeśli nie chcemy, by w trakcie wspólnego mieszkania pojawiły się jakieś niespodzianki czy rozczarowania w tej kwestii. Tutaj należy być ze sobą w stu procentach szczerymi. Przejrzyste zarobki pozwolą oszacować wspólny budżet i podjąć decyzję o poziomie życia. Comiesięczne opracowywanie budżetu By w ciągu miesiąca nie spotkały nas przykre rozczarowania dotyczące braku środków na dalsze życie, należy co miesiąc wspólnie opracować budżet, jaki mamy do dyspozycji. Stworzenie prostej tabelki z przychodami i grupami kosztów pozwoli nam kontrolować swoje finanse i uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek, a tym samym i kłótni. Czytaj: Jakie problemy w związku pojawiają się po narodzinach dziecka? Większe wydatki – wspólna decyzja W związku decyzję o dużych wydatkach należy podejmować wspólnie. Nawet, jeśli warunki finansowe pozwalają nam na takie szaleństwa – warto je wspólnie uzgodnić, bo tego wymaga szczerość w każdym związku. Zrozumienie dla własnych słabości Każdy z nas jest człowiekiem ze słabościami. Niektóre kobiety uwielbiają wydawać pieniądze na buty, a niektórzy mężczyźni uzależnieni są od kupowania elektronicznych gadżetów. Planując comiesięczny budżet, warto wziąć pod uwagę również wydatki „ekstra” i przeznaczyć na nie jakąś kwotę adekwatną do naszych zarobków. Pozwoli to uniknąć nieplanowanych i spontanicznych wydatków. Partnerzy nie będą ingerować w swoje „zachcianki” i mieć do siebie pretensji, dzięki czemu relacja w związku w kwestii finansów będzie zdrowsza. Zobacz też: Jak zmusić faceta do pomocy w domu? Czytelniczki radzą PSYCHOTEST, czy twój związek przetrwa? Pytanie 1 z 10 Czy potrafisz z partnerem siedzieć w milczeniu? Nie wyobrażam sobie tego, zawsze kiedy zapada dłuższa cisza muszę coś powiedzieć Nie mamy chwil ciszy, zawsze coś mówimy Tak, potrafimy zająć się każde sobą i nie potrzebujemy rozmawiać cały czas Pieniądze i problemy finansowe są częstym powodem kłótni w związkach. Partner nie rozumie wydatków swojej drugiej połowy i obwinia ją o nieumiejętne gospodarowanie budżetem domowym. Często tematem domowych awantur są wspólne długi lub brak wglądu do konta małżonka.
W zamierzchłych i niefajnych czasach, wynagrodzenie przynosił do domu tylko mężczyzna. Kłótnie o pieniądze w związku oczywiście też istniały. Czy obecnie, przy dwóch dochodach w rodzinie, jest trudniej czy łatwiej poradzić sobie z długami? A co jeśli nadal jest tylko jeden dochód? Kłótnie o pieniądze w związku – czy da się ich uniknąć?Czy jednak oddzielne konta?Co można zrobić?Nie może być tak, że dłużnik walczy z długami, a w domu musi walczyć, czy bronić się przed partnerem. Kłótnie o pieniądze w związku – czy da się ich uniknąć? Oczywiście nie wszyscy kłócą się o pieniądze – nawet w obliczu długów. Są rodziny, które w czasie kryzysu tworzą silną drużynę, mają świadomość celu, do jakiego dążą, wiedzą, jakie grozi im niebezpieczeństwo. Wspólnie liczą pieniądze, szukają nowych źródeł dochodu, zgadzają się na spisywanie i cięcie wydatków i zgodnie przeznaczają swój dobytek na sprzedaż. Warto jednak od samego początku rozmawiać o pieniądzach – nie czekając, aż pojawią się problemy. Im wcześniej zrozumiemy, że mamy w pewnych kwestiach różne zdanie, tym lepiej i dla związku i dla finansów. Na podstawie doświadczeń czytelników, którzy do mnie piszą, wiem, że wcześniejsze rozmowy o pieniądzach pozwoliłby im zrozumieć, że w obliczu długów: żona (partnerka) będzie uważała, że to mąż jest zobowiązany do zadbania o rodzinę, więc ona teraz po prostu będzie ostentacyjnie cierpieć i pokazywać swoje rozczarowanie mężem, albo po prostu go zostawi. mąż (partner) będzie uważał, że za ciężko pracuje, aby odmawiać sobie dwóch piw wieczorem. mąż uważa, że zapisywanie codziennych wydatków i ograniczanie kosztów jest poniżej jego godności. żona nie chce słyszeć w ogóle o problemach finansowych. mąż uważa, że żona “sama jest sobie winna” – mimo że pożyczała na potrzeby rodziny – i blokuje żonie dostęp do wspólnego konta. To, czy on jest skąpcem, a ona rozrzutna, da się wyczuć bez większego trudu i konieczności długich rozmów. Ale już zapatrywanie na wspólny budżet i współodpowiedzialność – to się okazuje dopiero w tzw. praniu. Czy jednak oddzielne konta? Oddzielne konta sprawdzają się w wielu związkach, ale wcale nie są gwarancją sukcesu i przetrwania rodziny. Są przecież takie, w których konto jest wspólne, a mimo wszystko w obliczu problemów finansowych, partnerzy zwierają szyki i wspólnie rozwiązują problem. Gdy ona przepuszcza pieniądze, mimo że rodzina tonie w długach, gdy on nie chce ustąpić w kwestii zmniejszenia wydatków, lub gdy któreś z nich uważa, że długi to nie jego problem – oddzielne konta bywają rozwiązaniem, bo dzięki temu czasem można “uratować” jakieś pieniądze, które powinny pójść na najważniejsze wydatki. Niestety czasem może to jednak oznaczać tyle, że ten rozsądniejszy z partnerów, bierze na siebie całą odpowiedzialność, a ten, który się odcina od problemu, żyje, jakby się nic nie stało. Co można zrobić? Moim zdaniem są 4 etapy: rozmawiać, jeszcze więcej rozmawiać, rozmawiać przed terapeutą, odejść. Oczywiście do tego 4. etapu nikogo nie namawiam, choć czasem mam ochotę powiedzieć mojej kursantce, czy kursantowi – odejdź, bo on / ona ciągnie Cię na dno. Bo zamiast Cię wspierać, poniża Cię, upokarza, straszy odejściem. To nie jest miłość i to już nie jest związek. Możecie się kłócić o skarpetki na podłodze, czy inne pierdoły, ale problemy finansowe powinny być kryzysem, z którego wyjdziecie silniejsi, jako zespół. Nie może być tak, że dłużnik walczy z długami, a w domu musi walczyć, czy bronić się przed partnerem. Kłótnie o pieniądze w związku mogą dotyczyć za drogiej sukienki, czy zakupu Playstation. Nie może być jednak mowy o braku współodpowiedzialności za przyszłość rodziny. Owszem, jeśli on przepił lub przegrał w karty – zostaw go w diabły z tymi problemami, jeśli uważasz, że nie zasługuje na drugą szansę. Lub jeśli ona przewala kasę na pierdoły i nie ma zamiaru przestać. Ale jeśli on ma problemy, bo chciał zapewnić rodzinie jak najlepsze warunki, lub ona brała pożyczki, żeby dzieci miały na zieloną szkołę, czy kurtkę – nie może być tak, że teraz druga strona się wypnie i powie “to nie mój problem”. Większość dłużników, która wpadła w poważną pętlę zadłużenia, nie umie podejmować dobrych decyzji w większości ważnych kwestii. Pisałam o tym wielokrotnie – długi to problem psychologiczny. Nasz rozwój emocjonalny został na pewny etapie życia zaburzony – najczęściej jest to wczesne dzieciństwo – zatrzymaliśmy się na etapie dziecka, nastolatka. Ja osobiście zatrzymałam się w wieku 8 lat – teraz jestem ośmiolatką w ciele hmm. prawie 50 latki. Taka prawda. I jako 8-latka podejmowałam decyzje finansowe, wybierałam sobie samych nieodpowiednich partnerów. Teraz to wiem i dlatego każdą decyzję podejmuję długo – bo jeśli tylko włączę emocje – mogę wybrać bardzo źle. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że Ty też wybrałaś / wybrałeś źle partnera / partnerkę. Kłótnie o pieniądze w związku zdarzają się często. Jednak jeśli zostajesz sam z problemami – to już nie są kłótnie i to już nie jest związek. Czasem naprawdę warto przemyśleć rozstanie. Jak długo można liczyć na to, że jeszcze będzie nam razem wspaniale, jeśli stara się tylko jedna strona? Wybrane specjalnie dla Ciebie: Kredyt konsolidacyjny a pożyczka konsolidacyjna – na czym polegają różnice? Pożyczka konsolidacyjna – warunki – WYMAGANIA – opłacalność Pożyczka na spłatę pożyczki – METODA na spłacanie długów? Pożyczka dla BARDZO zadłużonych – na co MASZ! uważać? Prywatna pożyczka – o tym, jak odkryłam oszustwo i na co uważać! Oceń mój artykuł: (No Ratings Yet)Loading...
Mam czternaście lat. Moi rodzice bardzo często się kłócą, nawet kilka razy tygodniowo. Najczęściej idzie o pieniądze. Jeszcze jakieś półtora roku temu wszystko było w porządku, rodzice wyglądali na zakochanych, trzymali się za ręce itp. Kłócą się zawsze gdy jestem w pokoju i chyba myślą, że ich n
Obok zdrady, rozbieżności w kwestii metod wychowywania dzieci, problemów z używkami, konfliktów z teściami i innymi członkami rodziny czy niedopasowaniu potrzeb seksualnych małżonków, kłótnie o pieniądze w związku są jednym z wiodących czynników prowadzących do rozwodów. W Polsce rozwodem kończy się co trzecie małżeństwo. Jeśli nie chcesz, by kłótnie o pieniądze stanowiły codzienność w Twoim związku i by Wasza para nie zasiliła niechlubnych statystyk, warto sobie odpowiedzieć przed wypowiedzeniem sakramentalnego TAK na 8 podstawowych pytań finansowych. Te pytania pomogą Ci uniknąć kłótni o pieniądze w związkuPieniądze w związku to bardzo delikatna materia. Panuje przeświadczenie, że pieniądze są tematem tabu i jest nam przez to niezręcznie w ogóle rozpoczynać rozmowy o nich. Bo nie wypada, bo może za wcześnie w ogóle zahaczać o ten temat, skoro spotykamy się dopiero od kilku miesięcy…Czasami ogarnia nas strach, że nie potrafimy spokojnie poprowadzić tego typu rozmowy. A przez to doprowadzimy do kłótni o pieniądze i eskalacji konfliktu do tego stopnia, że grozić nam będzie rozstanie z partnerem, na którym nam jeśli taktujesz swój związek poważnie, wcześniej czy później trzeba będzie podjąć rozmowę o finansach ze swoją drugą połówką. Dzięki temu w porę uniknąć możesz wielu nieporozumień, pretensji i problemów finansowych… No i finalnie wspomnianych kłótni w związku. Może się okazać, że różnice w wyobrażeniach o Waszym wspólnym życiu i zarządzaniu finansami są nie do pogodzenia. Unikniesz popełnienia niewłaściwego wyboru na resztę życia. W końcu zawarcie małżeństwa to deklaracja bycia razem na dobre i na dla Ciebie ściągę zawierającą 8 pytań o finanse, jakie warto sobie zadać przed ślubem. Uzupełniają je dodatkowe pytania pomocnicze. Pamiętaj jednak, że nie ma na nie uniwersalnych człowiek jest inny, każda para jest inna. Szukaj po prostu tego, co Was łączy, odnotowuj to, co Was dzieli i przeprowadź swój prywatny bilans plusów i minusów. To ułatwi Ci podjęcie decyzji, czy “wchodzisz w to”.Nie pozwól, by kłótnie w związku w kontekście finansów doprowadziły do burzliwego rozstania. Zwłaszcza, jeśli możesz im porozumienia w kwestiach finansowych może wywołać kłótnie w związku, których finałem jest rozwód. Choć podawanie samych sporów o pieniądze jako głównej przyczyny rozstania ma tendencję spadkową, nadal stanowi jeden z najczęstszych powodów wymienianych wraz z innymi w pozwach rozwodowych. Opracowanie własne na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego ze sprawozdań sądów powszechnych w postaci formularzy statystycznych “Karta statystyczna dotycząca prawomocnego orzeczenia rozwodu”.1. W jakim modelu rodziny i zarabiania dorastał Twój partner?Wzorce wyniesione z domu rodzinnego często znajdują odzwierciedlenie w tym, jak w dorosłym życiu postrzegamy rolę pieniądza. Oraz jak wyobrażamy sobie podział małżeńskich ról, obowiązków i zarobków. Oczywiście wychowanie nie przesądza w 100% naszych myśli i zachowań finansowych, jednak w większości przypadków powielamy stereotypowe myślenie, w którym dorastaliśmy.“Ciężka praca nie popłaca. Skoro pracuję 8h w biurze, to w domu należy mi się wyłącznie odpoczynek.”“Kobieta powinna zostać w domu i zajmować się dziećmi, to rolą mężczyzny jest zarabiać pieniądze”.“Wychowywanie dzieci i ogarnianie domu to nie praca.”Co mówią o pieniądzach w związku i podejściu do partnera takie stwierdzenia?Tego typu przekonania – jeśli ich nie podzielasz – powodują często kłótnie w związku. I są to właśnie kłótnie o wybadaj, jaki układ panował w domu Twojego wybranka. Czy jako dziecko pomagał w pracach domowych? Co myśli o kobietach zarabiających własne pieniądze? Jak odnosi się do własnej matki czy siostry, jak o nich mówi?Jeśli świadomie rezygnujesz z pracy zarobkowej, koniecznie sprawdź, jak do tematu “wydzielania” Ci pieniędzy podchodzi Twój partner. Czy traktuje pieniądze jako kartę przetargową w rozwiązywaniu sporów między Wami? Czy uważa, że skoro to on będzie przynosić do domu pensję, to pieniądze dają mu pełnię władzy o stanowieniu o Tobie i ma prawo wymagać od Ciebie spełniania wszystkich nakazów- nawet, jeśli są one sprzeczne z Twoim systemem wartości?Gdy już stworzysz sobie taki portret socjologiczno-finansowy swojego przyszłego męża, przejdź do kolejnego W jakim modelu rodziny i zarabiania chcesz żyć?Pora na skonfrontowanie tego, w jakim modelu dorastał Twój partner z tym, jak Ty sama wyobrażasz sobie Wasze wspólne ważne jest dla Ciebie poczucie niezależności i swobody finansowej w związku? Poczucie, że żadne z partnerów nie jest ekonomicznie zależne od drugiego?Czy wyobrażasz sobie, że domowymi finansami zarządza tylko jedna osoba? A może dla Ciebie naturalną sprawą jest to, że finanse ogarnia się wspólnie ze swoim partnerem?Jak wyobrażasz sobie podział obowiązków domowych? Czy Twój partner podziela Twoje wyobrażenia?Czy napotykasz na zdecydowany sprzeciw z jego strony na wieść o tym, że niezależnie od tego, kto więcej zarabia w związku, to w takim samym stopniu ogarniacie dom, porządki, kwestię zakupów itp.?Ostatnie pytanie nie jest przypadkowe. Pomimo zmian w naszym życiu i tego, że zarabiająca kobieta nikogo już nie dziwi, nadal to głównie na paniach spoczywa kwestia prowadzenia domu. To kobieta najczęściej ciągnie dwa etaty, ale ten domowy jest nieopłacany. Dysproporcje w podziale obowiązków domowych przedstawia choćby poniższa infografika Forbes Woman z badań CBOSu przeprowadzonych w 2018 r. Czy czujesz się z tym OK?Kłótnie w związku dotyczące finansów, zarabiania itp. mogą wynikać z odmiennego sposobu wychowania i postrzegania ról w rodzinie3. Czy znasz postawy i nawyki finansowe swojego partnera?Gdy Ty starasz się oszczędzać, a Twoja druga połówka szasta pieniędzmi na prawo i lewo, dzieli Was krok do otwartego konfliktu i kłótni o pieniądze w finansowe mają ogromny wpływ na relacje w związku. Późno odkryte prowadzić mogą do wielu nieporozumień. Warto więc obserwować zachowania partnera i spróbować zrozumieć jego motywacje. A gdy nadarzy się ku temu odpowiedni moment, szczerze o nich nie dojdziecie do porozumienia i druga strona mówi kategoryczne NIE zmianom w swoim zachowaniu… Niech zapali Ci się czerwona lampka. Musisz odpowiedzieć sobie na pytanie, jak bardzo zaobserwowane, negatywne nawyki Ciebie bolą. Czy jesteś w stanie je zaakceptować? A może to tylko jakieś drobne dziwactwa, które możesz tolerować, bo rekompensuje je szereg pozytywnych nawyków finansowych partnera?Analizując finansowe nawyki partnera, staraj się dostrzegać nie tylko te, które wzbudzają Twój niepokój, ale także te dobre. Wspólna praca nad nawykami polega na wzmacnianiu pożądanych zachowań i tłumieniu tych niekorzystnych. Wzmocnienie możesz uzyskać, doceniając partnera za postawy i zachowania, które są Ci tak: mówcie sobie miłe rzeczy i wzajemnie się chwalcie. Nie ma co prychać, że to niedorzeczne czy infantylne. Dużo związków rozpada się dlatego, że brakuje w nich codziennego ciepłego słowa i akceptacji tego, co w takim związku najlepsze. Za to mamy tendencję do ciągłej krytyki i wypominania sobie różnych potknięć, wyciąganych z najdalszych czeluści przeszłości… W takiej sytuacji ktoś może zacząć szukać akceptacji i docenienia poza kilka przykładów zarówno dobrych nawyków finansowych, jak i tych postawy i nawyki finansoweplanowanie finansowe,konsultowanie większych wydatków,dotrzymywanie obietnic i zobowiązań, w tym terminów,pielęgnowanie przejrzystości w finansach (jawne zarobki, długi, plany),konsekwentne dążenie do założonych celów finansowych,regularne oszczędzanie (systematyczność), a nie tylko bieżąca konsumpcja,analizowanie ofert, promocji, korzyści i wad danego rozwiązania i podejmowanie decyzji finansowych na podstawie wyciągniętych wniosków,unikanie impulsywnych, emocjonalnych zakupów i pożyczek,słowne docenianie wkładu drugiej osoby w obszarze wspólnych finansów,gotowość do wspierania, postawa “możesz na mnie liczyć”.Negatywne postawy i nawyki finansowerozrzutność – zbyt duże wydatki partnera w stosunku do osiąganych zarobków,wypominanie i złośliwe docinki dotyczące złych wyborów finansowych partnerki,ignorowanie zobowiązań finansowych – np. niespełnione obietnice, że co miesiąc przeleje 500 zł na Wasze celowe konto oszczędnościowe,ukrywanie, niekonsultowanie decyzji finansowych – np. zaciąganie w tajemnicy kredytów, drogie zakupy,doszukiwanie się drugiego dna – brak zaufania i podejrzliwość,roszczeniowość, postawa “bo mi się należy”,bezrefleksyjne pożyczanie pieniędzy innym,unikanie tematów finansowych,permanentne zapominanie o terminach płatności za rachunki,brak zrozumienia idei wspólnoty majątkowej – poczucia, że pieniądze są nasze, a nie “moje” czy “twoje”,przerzucanie odpowiedzialności za podjęcie decyzji finansowych i ich konsekwencji na partnerkę (“umywanie rączek”),traktowanie pieniędzy jako narzędzia władzy i dominacji – pieniądze służą wtedy do zastraszenia, poniżenia drugiej osoby, pokazania, że jest całkowicie uzależniona ekonomicznie od partnera,potrzeba nieograniczonej kontroli – rozliczanie drugiej osoby z każdej wydanej złotówki, robienie wyrzutów, czemu tak drogo, czy nie dało się taniej, karanie za pomocą ograniczenia dostępu do przemocy ekonomicznej w związku…Zwróć szczególną uwagę na te punkty i opisane w nich zachowania, w których pieniądze służą za narzędzie manipulacji i kontroli. To typowe symptomy przemocy ekonomicznej. Osoba dotknięta takim finansowym znęcaniem się, z biegiem czasu stanie się strzępkiem nerwów. Uczucie wyparuje, w jego miejsce wkradnie się strach i wrogość, a kłótnie o pieniądze będą na porządku dziennym. Nie ma dobrych perspektyw przed związkiem budowanym na tak destruktywnych relacje i podobny sposób myślenia, zbliżone oczekiwania i wspólne nawyki – to fundamenty sukcesu w zarządzaniu finansami w Czy znasz plany finansowe swojego partnera?Ustalenie, czy jesteście zgodni co do modelu finansowania rodziny i funkcjonowania w domu, to tylko jedna sprawa. Aby kłótnie o pieniądze w związku Wam nie groziły, musicie znać swoje średnio i długoterminowe plany to oznacza?Na pewno do omówienia macie z przyszłym mężem tematy większych zakupów: domu lub mieszkania (temu poświęcam poniżej osobny akapit) lub samochodu. Do poruszenia są też kwestie, do jakiego przedszkola czy szkoły będziecie posyłać dzieci (publiczne, prywatne?), jak chcecie oszczędzać na emeryturę, czy podatki będziecie rozliczać razem czy osobno. No i jak zabezpieczycie się finansowo przed chorobą, utratą pracy jednego z Was, rozstaniem?Gdzie zamieszkacie?Porozmawiajcie, gdzie będziecie mieszkać po ślubie. Twoim marzeniem jest dom z ogródkiem na peryferiach i zakładasz, że on ma podobne marzenie? Koniecznie to zweryfikuj… Może Twój przyszły mąż nie wyobraża sobie mieszkania z dala od centrum i w grę wchodzi tylko mieszkanie w bloku. Jeśli tak, to nasuwa się kolejne pytanie. Czy będziecie je kupować czy wynajmować? I na które z tych rozwiązań tak naprawdę będzie Was stać?Jeśli nie poruszysz z partnerem tych tematów, możesz być jeszcze bardziej zaskoczona, gdy ten… Zaproponuje Ci wprowadzenie się po ślubie do jego rodziców. Jesteś w szoku? Okazuje się, że wiele par postępuje właśnie w ten sposób, po to, by zbudować większy wkład własny pod późniejszy zakup własnego by było też wywołać kłótnie w związku, gdy zbyt późno okaże się, że partner poważnie rozważa przeprowadzkę do innego miasta za lepszą pracą lub nawet emigrację zarobkową do innego kraju. Czy i Ty jesteś gotowa na taki krok?Czy i ile chcecie mieć dzieci oraz kto i na jak długo zrobi przerwę od pracy zawodowej, gdy dzieci już się pojawią?Mówi się, że dzieci to pod kątem wydatków worek bez dna. Zwłaszcza, gdy decydujemy się na posiadanie więcej niż jednego niektórych posiadanie potomstwa stanowi główny powód wiązania się z kimkolwiek. Jeżeli więc Ty lub Twój partner macie zgoła inne zapatrywanie na liczbę dzieci czy też w ogóle którekolwiek z Was wyklucza ich posiadanie, trzeba szczerze to zakomunikować. Im wcześniej, tym byłoby się o tego typu rozbieżnościach dowiedzieć np. dopiero w trakcie odbywania nauk przedmałżeńskich. Wtedy wiele formalności i przygotowań ślubnych jest już opłaconych i na zaawansowanym sprawą do przeanalizowania będzie finansowanie dzieci. Dobrze przygotować sobie osobną kategorię na to w budżecie domowym. Będzie widać, ile macie do zaplanowania rzeczy związanych z opieką nad dziećmi. Ubrania, pieluchy i inne środki higieniczne, pampersy, kosmetyki, badania lekarskie, szczepienia, fotelik i wózek. Dobrze zawczasu stworzyć sobie konto celowe, z którego finansować będziecie wspólnie takie ostatnia “dzieciowa” kwestia. Jak wyglądać będzie Wasze finansowe życie w trakcie trwania urlopu macierzyńskiego i wychowawczego? Czy Twój partner weźmie też urlop tacierzyński? Kiedy jedno z Was zrezygnuje z pracy czy pójdzie na zasiłek, czy jest dla Was jasne, że drugie będzie musiało bardziej wspierać finansowo rodzinę?Zwykle to kobieta robi przerwę w karierze zawodowej, by odchować dzieci. To nie tylko kwestia tradycji czy stereotypów. Po prostu kobiety zazwyczaj zarabiają mniej. Wtedy przerwanie pracy przez kobietę jest mniej odczuwalne ekonomicznie dla rodziny. Choć nie jest to regułą. Dlatego warto omówić sobie ten temat z w związku spowodowane finansami – temu da się zapobiec5. Czy wprowadzicie rozdzielność majątkową?Wspólnota czy rozdzielność majątkowa? To kwestia, którą najlepiej ustalić jeszcze zanim zawrzecie związek trakcie trwania małżeństwa co prawda też można notarialnie ustalić rozdzielność majątku, jednak wiąże się to z wyższymi kosztami takiej operacji i dodatkową papierologią. Koszty uzależnione będą od sumy wartości majątku, który wspólnie zgromadzicie do dnia ustanowienia reagują na słowo intercyza jak diabeł na święconą wodę. Tymczasem w wielu krajach istnieje zasada odwrotna do tej panującej w Polsce. Mianowicie po ślubie nie dochodzi automatycznie do ustanowienia wspólnoty majątkowej i obowiązuje rozdzielność rozdzielności majątkowej uważają, że proponowanie jej świadczy o braku zaufania do partnera. Czy aby na pewno? Jeśli komuś nie ufamy, nie wierzymy w jego dobrą wolę i uczciwość, to co do zasady nie decydujemy się w ogóle z taką osobą wiązać na całe życie… A przynajmniej tak na zdrowy rozsądek powinno to podpisanie intercyzy jest podyktowane chęcią zapewnienia bezpieczeństwa finansowego ma sens zwłaszcza w tych przypadkach:jedno z Was prowadzi firmę i nie chce obarczać współmałżonka ryzykiem utraty majątku (w tym np. mieszkania) w momencie, gdy firma popadnie w kłopoty finansowe;partner ma problemy ze spłacaniem kredytów i pętlą zadłużenia – w razie poważnych kłopotów kobieta nie będzie musiała odpowiadać za długi współmałżonka;chcecie kupić mieszkanie, ale jedno z Was ma paskudną historię kredytową. Wtedy np. tylko partner o nienagannej historii w BIK składa wniosek o udzielenie kredytu;panują ogromne dysproporcje w zarobkach między partnerami. Intercyza pozwoli uciszyć zrzędliwą część rodziny, że jedno z Was “leci” na kasę drugiego i po prostu chce się wzbogacić cudzym kosztem;chcecie zmniejszyć liczbę powodów do kłótni o pieniądze w związku małżeńskim. W intercyzie czarno na białym jest spisane, co należy do kogo;w przypadku rozwodu (a jak już wcześniej wspominałam – do tych dochodzi niestety często, nawet mimo szczerych chęci i dobrych intencji obu stron) łatwiej będzie przeprowadzić sprawę rozwodową i podzielić się intercyzy ma też swoje wady, które powinniście wziąć pod uwagę. Wspominałam, że jedno z Was może samo złożyć wniosek o przyznanie kredytu hipotecznego. Takie rozwiązanie może być też niekorzystne, np. zmniejszać Waszą zdolność kredytową, bo bank wnioski o udzielenie kredytu rozpatrzy Wam minusem jest też brak możliwości wspólnego rozliczania się z podatku dochodowego. To jest niekorzystne z perspektywy optymalizacji finansowej, jeśli istnieje duża różnica między wysokością Waszych gdy podpisaliście intercyzę, a przy tym często trudno Wam dojść do porozumienia w kwestii finansowania wspólnych zakupów, wyjazdów czy też napraw, to zamiast ograniczyć powstawanie kłótni o pieniądze w związku – możecie je dodatkowo takim wypadku dobrze jest otworzyć obok własnych RORów jeden wspólny rachunek bankowy, na który będziecie przelewać wcześniej ustalone kwoty i z niego regulować podstawowe koszty nie musi być całkowitaZa jej pomocą można:ograniczyć wspólność majątkową – tzn. wyłączyć określone składniki z majątku wspólnego;rozszerzyć wspólność majątkową – czyli uwspólnić składniki, które zgodnie ustawą weszłoby w skład majątków osobistych;ustanowić rozdzielność z wyrównaniem dorobków – opcja przydatna w sytuacji, gdy jedna ze stron jest czynna zawodowo i pomnaża swój majątek, a druga np. z przyczyn zdrowotnych nie może pracować lub dobrowolnie zajmuje się wyłącznie domem. Wtedy w przypadku rozwodu osoba niepracująca nie jest stratna – po rozwodzie dorobek małżonków ulega decyzji o wspólnocie lub rozdzielności finansowej to sprawa indywidualna. Nie ma co ulegać naciskom zewnętrznym na jej zawarcie lub brak. To Wasze życie, Wasza że spisanie intercyzy niesie ze sobą wiele korzyści, nie jest u nas popularnym rozwiązaniem. Według badania Młodzi Polacy w związkach – podział ról finansowych przeprowadzonego w 2018 roku przez firmę Maison & Partners, do rozdzielności majątkowej przyznało się tylko 7 % Jak zamierzacie zarządzać finansami rodzinnymi?Jesteście po ślubie, macie wspólnotę majątkową, a tylko jedna osoba w związku orientuje się, co dzieje się w Waszym domowym budżecie i jak stoicie finansowo? To znak, że coś poszło nie sobie, że nagle tej drugiej, zorientowanej osoby nie ma. Zdarza się choroba, wypadek – cokolwiek. Jak sobie poradzisz? Jak przejmiesz po niej pałeczkę, skoro nie orientujesz się kompletnie, na czym stoisz? Z jakich produktów finansowych korzystacie, jakie umowy macie pozawierane? I w ogóle czy i jakie posiadacie pełnomocnictwa finansowe?I sytuacja z drugiego obozu. Nie macie wspólnoty i również nie wiecie, co finansowo dzieje się u drugiego z Was? To źle! Niezależnie od tego, że nie posiadacie wspólnoty majątkowej, to wydatki dotyczące rodziny i codziennego funkcjonowania powinniście ponosić wspólnie. No bo jak to, będziecie się kłócić, że dziecko jest bardziej Twoje niż jego? Oprócz tego każdy partner dysponuje również własnymi to sobie wyjaśnić przed ślubem. I w jednym i drugim przypadku kłótnie o pieniądze w związku są do uniknięcia, gdy uzgodnicie sobie takie kwestie, jak:kto ma gdzie jakie konta bankowe, lokaty, polisy ubezpieczeniowe, akcje, obligacje… W skrócie: sporządźcie inwentaryzację wykorzystywanych rozwiązań finansowych;czy i jakie macie wystawione pełnomocnictwa? Kto w waszych polisach jest wskazany jako osoba uposażona?jakie posiadacie kredyty i pożyczki? Zarówno te zaciągnięte przed zawarciem małżeństwa, jak i w trakcie jego trwania;jaki chcecie prowadzić model zarządzania rachunkami bankowymi? Decydujecie się na wspólne konto bankowe, czy każde z Was będzie posiadało osobny rachunek płatniczy? A może decydujecie się na system mieszany? Czyli dwa indywidualne konta + jedno wspólne na bieżące wydatki i i w czym będziecie prowadzić wspólny budżet domowy? Jak często będziecie analizować te liczby? Raz w tygodniu, raz w miesiącu? Kiedy zabierzecie się za planowanie finansowe?Kłótnie o pieniądze w związku to jeden z głównych powodów rozstań. Źródło: wayhomestudio – Czy potraficie rzeczowo rozmawiać o finansach?Gdy kłócimy się o pieniądze, często trudno zachować zimną krew i rozmawiać w spokojny sposób. Emocje biorą górę i zamiast opierać się na faktach i omówieniu konkretnej sytuacji i zachowania, które stały się zarzewiem konfliktu, zaczynamy wzajemnie się oskarżać i sięgamy wtedy po krzywdzące generalizowanie i uproszczenia, zarzucając drugiej stronie, że “ty nigdy”, “jak zawsze”, “wciąż robisz to samo”, “jesteś beznadziejny”… Inwektywami, agresją językową i słownym uprzykrzaniem sobie życia na pewno nie zbudujemy trwałej tak wcześnie, jak tylko się da, trzeba nauczyć się ze sobą rozmawiać o pieniądzach. W tym, czy trudne rozmowy o finansach zakończą się sukcesem i czy poprowadzimy je w wyważony sposób, dużą rolę odgrywa wyczucie odpowiedniej chwili i przygotowanie argumentów. Jeśli widzimy, że druga strona nie jest w nastroju, jest zmęczona, nie podejmujmy drażliwego tematu. Najpewniej nic konstruktywnego z takiej wymiany zdań nie w jaki prowadzimy kłótnie o pieniądze z partnerem, świadczy o tym, czy pomimo różnic jesteśmy w stanie darzyć siebie wzajemnym szacunkiem. Jeśli na tym polu nie wykażemy się zrozumieniem, nie wypracujemy zasad rzeczowego dialogu, to przy podejmowaniu ważnych i długofalowych decyzji finansowych trudno nam będzie dojść do Czy w Waszym związku już teraz pojawiają się rozbieżności w podejściu do finansów?Nie podoba Ci się sposób, w jaki Twój partner trwoni pieniądze? Wydaje Ci się, że jest zbyt rozrzutny, albo zaciąga pożyczkę na bardzo niekorzystnych warunkach, ale wolisz ugryźć się w język, zamiast zwrócić mu uwagę, bo raz tak zrobiłaś i skończyło to się awanturą? To ignorować problemy i zamiatać je pod dywan, konstruując tym samym bombę z opóźnionym zapłonem, spróbuj rozbroić ją zawczasu, nim spowoduje kłótnie o pieniądze. Czyli gdy konsekwencje takiego działania nie będą jeszcze bolesne, a niewłaściwe zachowania łatwe do że pewne decyzje finansowe drugiej połówki Ciebie niepokoją lub są trudne do zaakceptowania. Zaproponuj swoje rozwiązanie. Omówcie spokojnie wszystkie za i przeciw. Nic na siłę nie narzucaj, uświadamiaj. Uważaj przy tym, by nie traktować partnera z góry, ośmieszać go, że rozbieżności w podejściu do finansów nie usprawiedliwiają złego traktowania kogoś, kogo widzimy, że pieniądze niszczą naszą relację, powodują, że znika gdzieś szacunek do drugiej osoby, a poza tym czujemy, że sami nie poradzimy sobie z problemem, to albo zakończmy ten związek jak najszybciej, albo udajmy się na wspólną terapię. Oczywiście wtedy, jeśli naprawdę obu stronom na tej relacji o finansach to proszenie się o kłopoty i kłótnie w związkuSkończmy z myśleniem, że to jest temat tabu. Wchodząc z kimś w relację, poruszmy temat finansów tak wcześnie, jak to się da. Jeśli tego w porę nie zrobimy, to dopiero po dłuższym czasie bycia razem okaże się, że finanse to życiowy problem z kategorii nie do przeskoczenia. Tyle, że wtedy może być już naprawdę ciężko przekreślić nam tę relację i się z niej wycofać. A po co tworzyć sobie nowe zmartwienia i problemy, skoro łatwo można im zapobiec?Czy u Was też dochodziło do sprzeczek o pieniądze? A może kłótnie w związku wciąż mają miejsce? Co stanowi Twoim zdaniem największą kość niezgody, gdy chodzi o pieniądze w związku? O co jeszcze Twoim zdaniem należy zapytać, zanim wejdziemy z kimś w związek małżeński?Podobał Ci się ten wpis? Uważasz go za przydatny? Chcesz mnie wesprzeć? Będzie mi niezmiernie miło, jeśli podzielisz się nim ze znajomymi! Nieco niżej znajdziesz przyciski do udostępniania artykułu w różnych serwisach internetowych. Dla Ciebie to jeden klik, który trwa chwilę, a dla mnie szansa na dotarcie z wartościowymi treściami do nowych odbiorców 🙂 DZIĘKUJĘ! Zapraszam Cię też do polubienia bloga Kobiece Finanse na Facebooku oraz śledzenia go na Twitterze lub obserwowania na Instagramie. Jestem również obecna na platformie zachęcam jednak do zapisania się na mój newsletter. Wtedy zawsze będziesz na bieżąco z nowymi wpisami, ciekawostkami, wartymi odnotowania wydarzeniami i poradami 🙂
Traducciones en contexto de "co słyszałem mieli kłótnie o pieniądze" en polaco-español de Reverso Context: Z tego, co słyszałem mieli kłótnie o pieniądze.
Kłótnie o malowanie :) 01 maj 2011 - 13:21:40 Witam Mam chłopaka który bardzo nie lubi gdy mam na sobie chociaż gram pudru ,od razu się obraża i kłóci się ze mną ,że po co mi ta tapeta a ja na prawdę staram sie używać go jak najmieniej zeby nie robic efektu maski na mojej buzi . Chciałabym zapytać się was co wy sądzicie o używaniu pudrów i fluidów ? i czy bylibyście w stanie zrezygnować z jego używania ? Kłótnie o malowanie :) 01 maj 2011 - 13:23:59 bylabym w stanie aczkolwiek jak widze jakies tapeciary to bleee.. dziwie sie ich chlopakom;p przeciez to ciuchy sie brudza etc. jak tu sie do tego ''czegos'' przytulic;p ps. Odraazu na mysl mi przychodza laski z allegro xD Kłótnie o malowanie :) 01 maj 2011 - 13:24:19 o kurcze, nieźle masz;d ja używam ale troszeczkę tez tak jak ty- zeby nie było efektu maski ) Kłótnie o malowanie :) 01 maj 2011 - 13:24:38 Ja ost zrezygnowałam, ewentualnie na jakieś wyjście mogę użyć Jeśli ma się cerę bez kłopotow..trądzikowych to uważam, że wystarczy tylko krem z filtrem UV Kłótnie o malowanie :) 01 maj 2011 - 13:24:48 nigdy nie zrezygnuje z make up-u poniewaz bez niego wygladam jak potwor poza tym lubie makijaz i lubie kupowac kosmetyki. moj facet nie ma nic przeciwko. Kłótnie o malowanie :) 01 maj 2011 - 13:25:28 mój też zrzędzi polecam ci krem tonujący z ziai - nuno, taki biały z różowym zamknięciem pisze na nim,że to krem i chłopak się o niego niego czepia Kłótnie o malowanie :) 01 maj 2011 - 13:25:38 Jak się nie ma problemów z cerą, to nie ma po co się pudrować. Gdybym tylko miała nieskazitelną twarz... ech, nie nakładałabym ani grama podkładu. Mnie się najbardziej podoba naturalność, ale kiedy bozia poskąpi świeżej cery, trzeba sobie trochę pomagać Byle nie kilogram brązu odcinającego się przy uszach i za żuchwą, brrr. Podkład kryjąco-matujący to dla mnie wsio, nie lubię sypkich pudrów i róży - więc i tak nie jest mi się nie podobają okropnie, zwłaszcza, że mało jest dziewczyn, które potrafią się umalować poprawnie (zwłaszcza różem). Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-05-01 13:27 przez leia. Kłótnie o malowanie :) 01 maj 2011 - 13:26:45 A co mam uważać na ten temat? Jeśli ktoś chce to niech używa. Ja aktualnie używam tylko pudru w kamieniu, więc nie mam problemu z tym, że nie używam fluidu. Nie mam też nic przeciwko mocniejszym makijażom - jeśli nie przeszkadza to osobie, która ma takowy to co mi do tego.? Kłótnie o malowanie :) 01 maj 2011 - 13:27:48 nie rozumiem za bardzo jakim prawem on decyduje o tym czy sie malujesz. przeciez to nie operacja plastyczna zeby sie tak irytowal... ja bym nie zrezygnowala, nawet dla meza. to czesc osobowosci i stylu kobiety. przeciez nie nakladasz na twarz maski. pf :/ Kłótnie o malowanie :) 01 maj 2011 - 13:28:25 ja ososbiście nie używałam i nie i tak nic nie daje a wygląda się przeraża mnie dziewczyna która próbuje zakryć fluidem świetle dziennym wygląda to jeszcze gorzej a na dodatek pogarsza ich je lecyć to sobie co puder młodej być ciemniejsza na buzi to lepiej już sopot na dwa dni posmarujesz i masz efekt karnacji opalonej. Kłótnie o malowanie :) 01 maj 2011 - 13:31:01 Ile ja bym dała, by ni emusieć się malować...ale mam takie zmiany skórne, przez które po prostu wstyd wyjśc gdziekolwiek. JEśli masz normalną gładką cerę to po co się malować ? Kłótnie o malowanie :) 01 maj 2011 - 13:31:08 nie zrezygnowalabym. moglabym zrezygnowac dla siebie, ale nie dla niego. nikt nie bedzie decydowac o tym jak mam wygladac. najpierw mam sie podobac sobie, pozniej jemu. Kłótnie o malowanie :) 01 maj 2011 - 13:31:30 podkładu nie używam, czasem pudru ;p i to tyle, że nie widzi, choć wie, że go używam ;p i raczej nie ma nic przeciwko ;p Kłótnie o malowanie :) 01 maj 2011 - 13:31:41 Cytatgerda1218 ja ososbiście nie używałam i nie i tak nic nie daje a wygląda się przeraża mnie dziewczyna która próbuje zakryć fluidem świetle dziennym wygląda to jeszcze gorzej a na dodatek pogarsza ich je lecyć to sobie co puder młodej być ciemniejsza na buzi to lepiej już sopot na dwa dni posmarujesz i masz efekt karnacji opalonej. dokładnie ahh ta tapeta na pryszczach suuuuper mmmmm.. ale nie wytłumaczysz, że nakładając tyle paści na twarz szkodzisz cerze Kłótnie o malowanie :) 01 maj 2011 - 13:32:03 ja musze mieć chociaż trochę, bo nie mam idealnej cery... mój chłopak też czasem się burzy, że "po co ci to, skoro bez pudru wyglądasz tak samo" - jednak ja uważam inaczej, a zawsze to komfort psychiczny Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum. Wyniki badania „Pieniądze powodem stresu dla par i singli” pokazały też, że kłótnie o pieniądze nasiliły się w domach, w których są dzieci. O częstszych sporach mówi tu 26 proc. ankietowanych, podczas gdy wśród osób bezdzietnych 18 proc. Z kolei w niemieszkających razem związkach nieformalnych nieporozumienia zdarzają
Ważą się losy największego polskiego przewoźnika pasażerskiego Przewozów Regionalnych. Od ponad roku spółka należy do samorządów, ale niewykluczone, że 7 kwietnia około 3 tys. pociągów tej firmy w ogóle nie wyjedzie na tory. Samorządowa kolej zalega z opłatami za dostęp do torów. Pieniądze za przejazdy pociągów zbiera spółka PKP Polskie Linie Kolejowe. Jej największym dłużnikiem są Przewozy Regionalne. PKP PLK powiedziała: stop. W ubiegłym tygodniu zarządca kolejowej infrastruktury wysłał do Przewozów Regionalnych pismo, w którym zażądał od przewoźnika uregulowania zaległych płatności pod groźbą wypowiedzenia umowy 7 kwietnia – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.Przewozy spłaciły część długu. Żadna ze spółek nie chce ujawnić wysokości obecnego zadłużenia, ale wiadomo że pod koniec lutego należności przekraczały 200 mln zł. Do najgorszego, czyli zatrzymania pociągów, na razie nie dojdzie, bo obie firmy prowadzą oznacza to jednak końca problemów na kolei. W kwietniu możliwe są strajki kolejarzy, którzy w tym tygodniu blokowali już tory w Białymstoku. Związkowcy z PKP PLK domagają się podwyżek o 150 zł netto na osobę. Zarząd proponuje o 44 zł mniej, argumentując, że przystanie na propozycję pracowników będzie kosztowało spółkę dodatkowe 30 mln wiadomo także, jak zakończy się spór samorządowej kolei i PKP. Właściciel polskich dworców wypowiedział temu przewoźnikowi umowy na najem kas i pomieszczeń administracyjnych – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”. Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.
Dwójka ludzi, tak zgodna do tej pory, nagle toczy zażarte boje o kolory, tkaniny, wielkość szafy i liczbę półek. Strasznie ciężko o kompromis, do porozumienia dochodzi się niekiedy po długich tygodniach sporów, rzeczy na pozór błahe wywołują prawdziwą wojnę. Jak gdyby cała idea partnerstwa przestała mieć jakiekolwiek znaczenie.
Wątek: Kłótnie o wychowanie dziecka 13 odp. Strona 1 z 1 Odsłon wątku: 7782 19 marca 2009 14:18 | ID: 17527 Witam. Ogólnie jestem szczęśliwą mężatką ale nie mogę się pogodzić z moim mężem w sprawie wychowania naszej córki. Mąż zbyt pobłażliwie do tego podchodzi i pozwala jej niemal na wszystko. Przez to ona nie słucha się i wielokrotnie muszę się wstydzić za jej zachowanie przed rodziną i znajomymi. Chociaż przeważnie jesteśmy zgodni, w temacie wychowania dziecka często się kłócimy. Proszę o radę. 1 Bulinka Poziom: Niemowlak Zarejestrowany: 18-02-2009 22:24. Posty: 2779 19 marca 2009 14:48 | ID: 17531 Kurcze ja też się boję takich teraz jak mała miała kolki darliśmy koty a co będzie potem aż strach pomyślec 2 Maria Gdowska Wilińska Zarejestrowany: 10-01-2009 13:58. Posty: 78 19 marca 2009 16:07 | ID: 17543 Sprawa jest ważna i niezbędnie wymaga dogadania się jak najszybciej. Im wcześniej tym lepiej. Model wychowania bardzo często jest okazją do sporów między rodzicami, dla których sprawy dziecka są szczególnie ważne. Istotne jest, aby oboje Państwo mieli świadomość niekorzystnych skutków braku jednolitego systemu wychowawczego. Dziecko pozbawia się w ten poczucia bezpieczeństwa - nie ma ono jasnej informacji na temat co jest dobre, a co złe, co mu wolno, a za co może być ukarane. Nie może zdobyć pełnej równowagi i orientacji w świecie. Nie rozwija się u niego poczucie sprawiedliwości i odpowiedzialność za swoje czyny. Obserwując brak porozumienia między rodzicami może wręcz zacząć manipulować nimi dla osiągnięcia korzyści. Może także powstać model "lepszego i gorszego rodzica" - trzymanie z jednym przeciwko drugiemu. Poza tym w konkretnych sprawach nie będa Państwo mogli liczyć na subordynację dziecka. Może niech spróbuje Pani uświadomić mężowi, że wbrew potocznemu mniemaniu, dziecko lubi funkcjonować w okreslonych ramach, a przy braku jasnych wytycznych czuje się po prostu zagubione. Nie wiem ile lat ma teraz córka, ale z czasem jej zachowanie może być coraz bardziej kłopotliwe lub niekorzystne albo wręcz niebezpieczne dla niej, jeśli nie zaszczepicie jej Państwo odpowiednich zasad i nie nauczycie jej samokontroli, która pojawia się , gdy cvzegoś od dziecka wymagamy, a nie ma szans zaistnieć, kiedy tego nie robimy. To co wydaje się niewinne u małego dziecka, może stanowić podwaliny dla przyszłych problemów, dlatego im wcześniej będzie ona prowadzona w sposób odpowiedzialny i przemyślany, tym dla niej i dla relacji w rodzinie lepiej. Należy podjąć systematyczne rozmowy z mężem, rozmowy spokojne i nakierowane na cel, czyli wypracowanie wspólnego frontu wychowawczego. Skoro ogólnie ma Pani dobre relacje z mężem, to znaczy, że potraficie w sposób prawidłowy komunikować się, a więc podstawowym probleme wydaje się być w Państwa rodzinie brak świadomości męża o możliwych niekorzystnych skutkach zbytniego pobłażania córce i podkopywania Pani autorytetu. Przy okazji tych rozmów zdacie sobie Państwo na pewno sprawę z odmienności zasad wyniesionych z waszych rodzin, wpływu temperamentów itd. Polecam przeczytanie ksiązki " Siedem nawyków szczęśliwej rodziny" Stephena Coveya albo chociaż mojego streszczenia :) , które jest zamieszczone na tym forum. Gdyby mąż był bardzo oporny wobec proponowanych zmian, może Pani szukać pomocy w placówkach pedagogiczno-psychologicznych (np. w rejonowej Poradni Psychologiczno - Pedagogicznej), gdzie prowadzone bywają nauki dla rodziców. Może Pani namówić męża na wspólne uczestnicwo, lub dostarczać mu materiały i wiedzę tam uzyskaną. Możecie też wspólnie oglądać programy typu "Super niania" (bardzo gorąco polecam ten program), które dosadnie pokazują skutki złego wychowywania dzieci i sposoby opanowania sytuacji. Ważne, aby mąż zrozumiał, że to poważny problem, dla dziecka, ale i dla Pani. Jeśli będzie Pani szukać autorytetów , powoływać się na nie i ogólnie interesować omawianymi zagadnieniami, mąż powinien zmianić postawę. Pozdrawiam serdecznie, MGW 20 marca 2009 14:56 | ID: 17639 Dziękuję za odpowiedź. Córka ma pięć lat i rzeczywiście czasami wydaje mi się, że byłaby świetnym przypadkiem do programu "Super niania" o którym Pani wspomniała. Mój mąż widział ten program ale uważa że problemy tam przedstawione sa zbyt przejaskrawiane i nas nie dotyczą. Dodam jeszcze, że już funkcjonuje u nas podział na złego rodzica (czyli mnie) i dobrego (czyli mojego męża). Skorzystam z Pani rady, pokażę mężowi Pani opinię i spróbuję z nim poważnie i skutecznie porozmawiać. Mam nadzieję, że to pomoże. Pozdrawiam 20 marca 2009 17:45 | ID: 17656 I jeszcze,zeby nie było potem nieporozumień, mozecie sobie spisać na kartce to, co ustalicie... 5 Maria Gdowska Wilińska Zarejestrowany: 10-01-2009 13:58. Posty: 78 22 marca 2009 16:28 | ID: 17768 2 kwietnia 2009 12:20 | ID: 18968 Dziękuję. Jestem po rozmowie i jest trochę lepiej. 7 klarisakli Zarejestrowany: 13-02-2012 16:28. Posty: 1 13 lutego 2012 16:43 | ID: 744885 Twój partner ma odmienne zdanie na temat wychowania waszego dziecka? Nie podobają Ci się jego metody wychowawcze i chciałabyś to zmienić? - Zgłoś się na [wymoderowano - regulamin forum pkt. 3i] - wystarczy podać nr tel i imię. Oddzwonimy! Ostatnio edytowany: 13-02-2012 16:45, przez: centaurek 8 Melisa Zarejestrowany: 07-08-2010 22:41. Posty: 8231 13 lutego 2012 16:57 | ID: 744891 Też mam taki problem co do słodyczy. Umawialiśmy się, że nie dajemy małej słodyczy do 3 roku życia ( z małymi wyjątkami), a teraz mąż codziennie jej coś przynosi jak wraca z pracy. Krew mnie zalewa. 9 Marietka Poziom: Maluch Zarejestrowany: 29-01-2012 21:55. Posty: 28005 13 lutego 2012 17:11 | ID: 744900 Melisa (2012-02-13 16:57:25)Też mam taki problem co do słodyczy. Umawialiśmy się, że nie dajemy małej słodyczy do 3 roku życia ( z małymi wyjątkami), a teraz mąż codziennie jej coś przynosi jak wraca z pracy. Krew mnie zalewa. eee tylko slodycze.. ja sie nie kloce.. juz nie odzywam sie poprostu ... mala cos tam chce ja mowie -nie... a maz jej cos daje.... 14 lutego 2012 06:12 | ID: 745126 U nas bywa podobnie - czasem mąż pobłaża bardziej niż ja, z kolei innym razem jest nazbyt surowy. Trudno tak anprawdę się dogadać i być jednomyślnym w kwestii wychowania dzieci... Trzeba dużo rozmawiać i starać się jednak ustalać wspólne priorytety... Innego wyjścia nie ma. 11 JoAnna795 Poziom: Maluch Zarejestrowany: 27-12-2010 15:16. Posty: 549 14 lutego 2012 09:14 | ID: 745195 U nas tez już sie zaczyna ten problem no bo czemu zabraniac dziecku jedzenia: czekolady, wafelków, smazonych klopsów albo...gazety...aż strach co będzie dalej... 12 Sonia Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 06-01-2010 16:15. Posty: 112846 14 lutego 2012 09:23 | ID: 745201 Wychowanie dzieci, to naprawdę trudna sprawa...jeśli niue będzie stworzony "wspólny front" z małżonkiem/ partnerem, wtedy jest ciężko. Myślę, że szczera rozmowa powinna pomóc w takiej sytuacji. 13 pietronwwa Zarejestrowany: 15-03-2012 17:40. Posty: 49 15 marca 2012 17:57 | ID: 761166 „Tribestan – pierwszy w Polsce preparat dla kobiet i mężczyzn podnoszący libido”
Kłótnie o pieniądze, które urządzał mąż, zrujnowały nasze małżeństwo. Jestem w końcu oficjalnie rozwiedziona. Sprawa w sądzie właśnie się zakończyła, majątek wcześniej też podzieliliśmy i z dawnego życia nie zostało nic. Dzisiaj jest pierwszy dzień, kiedy wrócę do mieszkania, w którym wcześniej mieszkaliśmy we
Kłótnie o pieniądze to temat, który przerabia wiele par. Kilka dni temu, pędziliśmy autostradą na północ Polski i włączyliśmy sobie podcast Michała Szafrańskiego. Rozmawiał w nim z Dorotą Zawadzką (kiedyś Super Niania) o tym, jak rozwijać w dzieciach inteligencję finansową. Zaciekawiło mnie, to co powiedziała pani Dorota. Otóż na pytanie do dzieci, o czym najczęściej rozmawiają rodzice między sobą, padała odpowiedź:O pieniądzach. Że za mało. Że za mało zarabiasz. Że nie ma…Czemu kłótnie o pieniądze są tak częste?Faktycznie jest to jeden z bardziej newralgicznych tematów w relacji. Czemu?Przede wszystkim dlatego, że pieniądze często kryją w sobie zupełnie inne, głębsze wartości i potrzeby emocjonalne np. bezpieczeństwo. Albo możliwość spełnienia marzenia. Albo potrzebę podwyższenia sobie nimi niskiego poczucia wartości. Kłócąc się o pieniądze, zazwyczaj kłócimy się o coś zdecydowanie tego, każdy wynosi z domu inne przekonania o pieniądzach i w związku prędzej czy później, te przekonania zaczną się ze sobą sprawa to zmiany w mentalności. Kiedyś wspólne finanse były oczywistością. Bardzo uogólniając, nasi dziadkowie i często rodzice, mieli bardziej bazowe potrzeby niż mamy dziś. Po części z braku pieniędzy, a po części dlatego, że kiedyś w naszym kraju i tak nic nie było. Teraz zalewają nas różne ułatwiacze życia, możemy swobodnie podróżować i wydawać na to pieniądze. Inwestowanie w siebie i swoje przyjemności stało się normalne. Do tego dziś naturalne jest, że kobiety pracują, są niezależne finansowo i same zarządzają swoim budżetem. Taka zmiana rzeczywistości nastąpiła w stosunkowo krótkim czasie. W tym wszystkim jednak wciąż zazwyczaj nie potrafimy spokojnie, życzliwie i ze zrozumieniem dla drugiej strony, rozmawiać, aby radzić sobie z problemami, które pojawiają się w wyniku tych zmian w mentalności. W szkole także nie ma edukacji finansowej i radzić trzeba sobie sprawa. Często pieniądze kojarzą nam się z władzą. Wspólny budżet z „oddaniem” władzy właśnie. Wiele par ma problemy ze statusem – nieustannie walczą ze sobą, o to, aby być tym ważniejszym w relacji. Pieniądze mogą być tutaj „narzędziem” tej rozmawiać o pieniądzach w relacjiŻeby móc porozmawiać o nich, a nie kłócić się, potrzeba zrozumieć drugą stronę. Wiem, że w konfliktowych sytuacjach naprawdę ciężko jest odpuścić na chwilę swój punkt widzenia i przyjrzeć się perspektywie drugiej osoby. To jednak naprawdę jeśli chcecie się wzajemnie zrozumieć to przestaniecie walczyć o obronę swojego punktu widzenia a zaczniecie współpracować, aby wypracować rozwiązanie. Wspólnie. Kłótnie o pieniądze najczęściej zawierają w sobie: silne emocje, chęć zagadania partnera zamiast zrozumienia go i wywalczenia sobie swojej racji. Dlatego…Rozmowa o pieniądzach bez sytuacji konfliktowejProponuję rozmowy o pieniądzach także poza konfliktami. W formie ciekawej dyskusji z partnerem przy kawie, kiedy nie ma między wami konfliktu na tym przykład zastanowienie się, jakie potrzeby emocjonalne zaspokajają pieniądze. No jakie u Ciebie? Dają Ci bezpieczeństwo? A może poczucie władzy? A może poczucie przyjemności i spełnienia (np. przez możliwość podróży czy pasji). Jakie są Twoje finansowe priorytety?Jak będziesz już to wiedzieć, to możesz podzielić się tym z partnerem i zapytać jego o to samo. Rozmowa o Waszym podejściu do finansów poza kłótnią może być pewnego rodzaju „szczepionką” na przyszłe konflikty, bo znając potrzeby partnera, kryjące się za finansami, łatwiej będzie Ci go/ ją zrozumieć w Twój partner jest nadmiernie oszczędny, a Ty wiesz, że bierze się to z tego, że boi się po prostu o zachwianie stabilności finansowej rodziny, to prawdopodobnie spojrzysz na niego inaczej, niż wtedy gdy bez próby zrozumienia założysz, że jest skąpy. Nadal oczywiście możesz uważać, że przesadza ale im konkretniej i życzliwiej mu to przekażesz, tym większa szansa, że wypracujecie wspólne wyjście z tej wspólnego budżetu przed decyzją o wspólnym budżecieWarto porozmawiać też o tym, jak chcecie wspólnie zarządzać pieniędzmi. Bardzo często zarządzanie finansami, “jakoś samo wychodzi” i nigdy nie zostało świadomie omówione. Jeśli macie osobne finanse to sprawa jest najłatwiejsza. W takiej sytuacji, jeśli myślicie o wspólnym budżecie kiedyś, fajnie jest wymienić się poglądami o tym, co musiałoby się stać, aby komfortowe było dla Was stworzenie wspólnego lub częściowo wspólnego za wspólnym budżetem kryją się rzeczy zupełnie z finansami niezwiązane jak na przykład…lęk przed bliskością, zależnością i zaangażowaniem. Wspólne finanse są pewnym krokiem w relacji – także w sensie normalne i z moich doświadczeń lepiej jest nie poganiać wspólnego budżetu, jeśli obie strony nie czują się na to gotowe i nie omówiły zasad rządzących tym budżetem. Właśnie zanim zdecydujecie się na wspólny budżet, możecie poświęcić czas, aby porozmawiać o tym, jakimi zasadami miałby się dla każdego z Was jest ważne we wspólnym budżecie?Jak możecie zachować balans pomiędzy wydatkami wspólnymi, a indywidualnymi?Im konkretniejsza będzie wizja wspólnego budżetu przed jego założeniem, tym łatwiej będzie Wam nim zarządzać w przyszłości, a kłótnie o pieniądze będą rzadsze lub mniej budżet jest, ale nie graJeśli macie wspólny budżet, to sprawdźcie (najpierw samemu ze sobą), czy są w nim jakieś punkty zapalne. Jeśli znajdujesz coś, co Ci nie pasuje, to zanim powiesz o tym partnerowi w kłótni, przemyśl o co konkretnie Ci chodzi. O co masz pretensje do partnera?Jak już masz to coś, to zastanów się, jakie mogą być przyczyny takiego zachowania. Dlaczego zachęcam do szukania przyczyn zamiast od razu mówić partnerowi, co Ci nie pasuje? Bo szukając przyczyn takiego, a nie innego zachowania u partnera, starasz się zrozumieć. To zwiększa szanse współpracy i tego, że partner nie będzie się czuł atakowany. Mało kto, będzie chciał zrozumieć Ciebie, jeśli będziesz go atakować. W rozmowach o pieniądzach najważniejsza jest perspektywa teamu. Czyli granie ze sobą, a nie przeciw sobie. To Wasze pieniądze i łączy Was wspólny cel: zarządzać nimi tak, aby wszystkim „było dobrze i przyjemnie” jak to powiedział kiedyś Zbigniew Boniek (mamy mundial, oglądam go godzinami i przykłady piłkarskie są mi teraz najbliższe).Być może jest to oczywiste, ale sprawdź- czy naprawdę jasno, prosto i konkretnie mówisz partnerowi jakie zmiany chcesz wprowadzić w zarządzaniu wspólnymi pieniędzmi? Wiele rozmów byłoby bardziej owocnych, gdyby ludzie konkretniej formułowali swoje oczekiwania zamiast mówić co im nie pasuje. Sami zobaczcie:–ciągle mnie sprawdzasz, każda nowa sukienka, para butów mam tego dość. Ty też wydajesz kasę na swoje przyjemności… itp. może?– Wiesz, proponuję, aby każde z nas miało kwotę X na własne wydatki, takie, które są ważne dla każdego z nas. W ten sposób ja będę się czuła swobodnie kupując np. sukienkę, a Ty inwestując w swój chcesz, żeby się we wspólnym budżecie zmieniło? Jakiej zmiany oczekujesz od partnera? Po czym poznasz tą zmianę? Odpowiedz sobie na te pytania i dopiero potem porozmawiaj z o pieniądze: niech rozmowy o pieniądzach nie będą szpilą dla partneraJeśli macie wspólny budżet, to mogą i będą się zdarzać sytuacje, w których jednej ze stron, lub obu stronom coś nie pasuje. Normalka. Często jednak temat finansów jest szczególnie (Nasz sąsiad zarabia więcej a Ty się nie możesz ogarnąć, co z Ciebie za facet)Poniża (Kiedy się pobieraliśmy nie latały Ci oczy za każdą droższą parą butów, w ogóle nie myślisz o rodzinie, pieniądze wyżerają Ci mózg)Wpędza w poczucie winy (Ja haruję, a Ty masz to gdzieś)Rozumiem, że temat jest gorący i nerwy puszczają. Chodzi mi o to, żeby mieć świadomość konsekwencji wbijania szpil dla partnera. One na pewno odbiją się też negatywnie na Tobie. Jeszcze raz to powiem: Jeśli kogoś atakujesz, to nie oczekuj, że będzie chciał z partnerem tak, jak sam chcesz być traktowany. Więcej o tym znajdziesz w artykule Co zrobić, aby lepiej dogadywać się w związku? Chciałabym zostać z nim dłużej, tak jak planowałam, niestety ciągle w naszym domu są kłótnie o pieniądze. Reklama. Mój partner żyje jak w czasach, gdy nie mieliśmy dziecka, czyli np. dość często zamawia na wynos kolację z drogiej restauracji, w wakacje kupił naprawdę drogi rower, a ostatnio najnowszy model telefonu, bo zawsze kulka123456 Dołączył: 2015-05-18 Miasto: warszawa Liczba postów: 887 20 lipca 2017, 12:02 O co kłócicie się ze swoimi mężczyznami? Czy mieszkacie razem i ile jesteście parą? Czy to są poważniejsze kłótnie, czy tylko foszki za np. niesprzątnięte skarpetki? :) Dołączył: 2010-09-27 Miasto: Brussel Liczba postów: 13067 21 lipca 2017, 11:24 o papierosy najcześciej ze za dużo pali , i ze za dużo wydaje na dość drogie jeansy ale to moje hobby lubię markowe jeansy :-) Dołączył: 2017-07-22 Miasto: Zielona Góra Liczba postów: 6667 23 lipca 2017, 21:48 O co kłócicie się ze swoimi mężczyznami? Czy mieszkacie razem i ile jesteście parą? Czy to są poważniejsze kłótnie, czy tylko foszki za np. niesprzątnięte skarpetki? :)Staż - cztery miesiące z hakiem, jeszcze się nie pokłóciliśmy, nawet o pierdołę. Nie dał mi po prostu żadnego powodu, abym miała być na niego wściekła i vice versa. Mamy podobne charaktery, światopogląd, lubimy te same rzeczy... Cóż, kiedyś na pewno zdarzy się ten pierwszy raz, ale mój wciąż śmieje się, że w naszym przypadku wszelkie kłótnie i niesnaski są chyba niemożliwe :D Podejrzewam, że pierwszą poważną kłótnią będzie spór o moją czarną kocicę, kiedy przyjdzie nam zamieszkać razem - J. nie znosi kotów i najchętniej zrobiłby z nich poszewki na poduszki (przynajmniej tak mówi w żartach :D). Mam też dużego psa (a właściwie sukę). Z nią znalazł już wspólny język i bardzo się polubili. Dołączył: 2007-06-14 Miasto: Kraków Liczba postów: 15349 27 lipca 2017, 14:10 kłótnie głownie o pierdoły i często w kołko o to samo, bo on np nie domyśli się, ze można odkurzyć czy umyć gary a siada przed kompem. wtedy mi się agresja włącza - jaki problem najpierw obowiązki a potem przyjemności? by sobie mógl siedzieć przed tym kompem do woli :P raz na jakiś czas profilaktyczna awantura i potem mam spokój aż znowu nie zaczyna robić tego samego :Postatnio też zdarza nam się kłocić w trakcie remontu, ale to ponoć normalne :Pjesteśmy razem 6 lat, 2,5 roku mieszkamy razem w tym rok po ślubie. Pytajaca 29 lipca 2017, 19:04 Aktualnie mamy prawdziwy kryzys. Powód? Moje dzieci i ich tymczasowa przeprowadzka do nas. Pytajaca 29 lipca 2017, 19:06 akitaa napisał(a):kłótnie głownie o pierdoły i często w kołko o to samo, bo on np nie domyśli się, ze można odkurzyć czy umyć gary a siada przed kompem. wtedy mi się agresja włącza - jaki problem najpierw obowiązki a potem przyjemności? by sobie mógl siedzieć przed tym kompem do woli :P raz na jakiś czas profilaktyczna awantura i potem mam spokój aż znowu nie zaczyna robić tego samego :Postatnio też zdarza nam się kłocić w trakcie remontu, ale to ponoć normalne :Pjesteśmy razem 6 lat, 2,5 roku mieszkamy razem w tym rok po czemu ma się domyślać? Nie możesz normalnie powiedzieć - kochanie, mógłbyś odkurzyć albo kochanie, umyj naczynia? Ile nerwów mniej jak się wypowie jedno zdanie. Dołączył: 2015-08-23 Miasto: gdańsk Liczba postów: 12267 2 sierpnia 2017, 21:34 Razem prawie dwa lata i półtorej ze sobą mieszkamy. Teraz jakoś sie nie kłócimy, tylko ciagle muszę mowić zeby wynosił ręcznik po kąpieli i ręcznik od stop na suszarkę :D ale juz nawet weszło w nawyk, za każdym razem powtarzam zeby otwiera drzwi jak wychodzi z łazienki bo jest tam "sauna" po jego kąpieli;p przez moje gadanie zaczął wynosić rolke po papierze toaletowym:D a jakies kłótnie sa podczas niektórych rozmów, tak od słowa do słowa i sie o cos posprzeczamy ale zaraz jest zgoda Dołączył: 2017-07-31 Miasto: Liczba postów: 293 2 sierpnia 2017, 21:38 12 lat razem. Praktycznie zero kłótni. Można? Można. Dołączył: 2016-09-25 Miasto: Lublin Liczba postów: 1544 2 sierpnia 2017, 21:49 Razem 6 lat , Mieszkamy razem od 4 . W momencie gdy zamieszkaliśmy razem kłóciliśmy się często i raczej nie były to małe sprzeczki .. długo nie mogliśmy zaakceptować swoich różnych nawyków i całkowicie innych poglądów na świat .. kłótnie były o wszystko ,głównie o moje relacje z ludzmi i o jego rodzinę ,ale nie tylko . Później się uspokoiło i obecnie w ogóle się nie kłócimy , czasami się posprzeczamy o moją pracę - wkręciłam się w nią na maksa i zamiast po 8 h pracuję po 13-14 , przy czym nikt mi za to nie płaci .. robię to bo lubię , ale On się martwi i narzeka .
Kłótnie nie zawsze są złe. Często oznaczają, że nam zależy, że próbujemy załatwić coś istotnego. Ale kłócić się trzeba umieć – w przeciwnym razie stają się destruktywne. Sprawdź, co o anatomii kłótni mówi psycholog Marta Wróbel-Rakowska z Centrum Terapii Dialog.

Napisano 20 lutego 2019 r. o 13:50 oczywiście że bez pieniędzy można stworzyć szczęśliwe stadło- ona w noclegowni dla kobiet, on w noclegowni dla mężczyzn. można, można! tylko trzeba chcieć! w dzień spotykają się w pięknych pomieszczeniach dworca PKP. to dla nich go wyremontowano! żeby byli szczęśliwi bez pieniędzy! Zgłoś do moderatora Cytuj Odpowiedz Majka Użytkownik niezarejestrowany Napisano 20 lutego 2019 r. o 16:07 Przede wszystkim facet jeśli zarabia, to powinien kobiecie dawać co miesiąc pieniążki na bieżące wydatki. Oczywiście fajnie jeśli poza bieżącymi wydatkami na jedzenie, środki chemiczne itp. te pieniążki na starczają dodatkowo również na coś więcej jak tylko "waciki". Jeśli kobieta z tych pieniążków od czasu do czasu będzie mogła sobie kupić jakąś nową torebkę, nowe buty czy jakiś kosmetyk w promocji to gwarantuję że będzie zadowolona ;) Zgłoś do moderatora Cytuj Odpowiedz Użytkownik niezarejestrowany Napisano 20 lutego 2019 r. o 19:02 UŻYWANIE PRZEZ DZIENNIK WSCHODNI PROGRAMÓW SZPIEGUJĄCYCH - SPRAWDZAJĄCYCH CZY NA MOIM KOMPUTERZE JEST WŁĄCZONY PROGRAM TYPU AD-BLOCK TO PRZESTĘPSTWO. WIĘKSZOŚĆ SERWERÓW JEST WYPOSAŻONA W TEGO TYPU OPROGRAMOWANIE. WIELE REKLAM PRZENOSI WIRUSY. SPRAWA ZOSTANIE PRZEKAZANA PROKURATURZE. NA MARGINESIE JAK DZIENNIK WSCHODNI CZYLI NIEMIECKI SZTANDAR LUDU UWAŻA, ŻE KTOŚ BĘDZIE PŁACIŁ ZA GŁUPIE WYPOCINY, PISANE PRZEZ PROFANÓW, TO SIĘ MYLI. BOJKOTOWAĆ TAKĄ GADZINÓWKĘ. Zgłoś do moderatora Cytuj Odpowiedz Dero Użytkownik niezarejestrowany Napisano 22 lutego 2019 r. o 06:21 Przeważnie kłótnie o pieniądze pojawiają się wtwdy kiedy jest ich niestety za mało. A niestety jakie są zarobki w Polsce każdy widzić. Dlatego facec najczęściej głównie po to by uniknąć takich kłótki szukaja sobie pracy zagranicy. Temat rozwiązany - są większe pieniądze, kłótni też nie ma ;-) Zgłoś do moderatora Cytuj Odpowiedz Gerard Użytkownik niezarejestrowany Napisano 26 lutego 2019 r. o 17:19 Niestety w takich dziwnych czasach żyjemy, że liczą się tylko pieniądze i nic poza tym. Jeśli ich nie masz jest źle, jeśli masz ich za dużo jest jeszcze gorzej, bo nagle pojawiają się osoby które chcą jak najwięcej ugryżć z tego dla siebie. Zgłoś do moderatora Cytuj Odpowiedz Żonata Użytkownik niezarejestrowany Napisano 5 marca 2019 r. o 16:06 Dlatego moim zdaniem, najlepiej mieć dwa osobne konta + każdy swoje obowiązki płatnicze, z których każda z osób powinna się wywiązywać. I moim zdaniem wtedy nie ma problemów i dodatkowych kłótni o pieniądze. Choć tak do końca ani tak ich w związku nie unikniemy. Zgłoś do moderatora Cytuj Odpowiedz Anetka Użytkownik niezarejestrowany Napisano 27 marca 2019 r. o 08:51 Mi się wydaje że to już standard naszych czasów, gdzieś czytałam że aż 70% małżeństw kłóci się o pieniądze. I to właśnie, obok kłótni o seks czy problemami z teściami, najczęstszy powód rozwodów. Problem w tym że kiedy zaczynamy się spotykać, nie rozmawiamy w ogóle o pieniądzach, te rozmowy najczęściej pojawiają się dopiero przed samym małżeństwem albo tuż po ;-) Zgłoś do moderatora Cytuj Odpowiedz

.